EMDR

Uzależnienie od cukru

11 kwietnia 2019

Uzależnienie od cukru

Szkolenie Hipnoza

Hipnoza od podstaw – od tego warto zacząć.

Szkolenia

NeuroAkademia Hipnoza Poznań Hipnoterapia Neurocoaching

uzależnienie od cukru

Uzależnienie od cukru

czyli cukroholizm

 

Silniejsze niż narkomania. I powszechniejsze, z pewnością.

Ponad 90% kobiet i ok.70% mężczyzn przyznaje, że codziennie szuka czegoś słodkiego do zjedzenia. To świadczy o powszechności uzależnienia, w większym lub mniejszym stopniu, od cukru.

Uzależnienie od cukru jest przyczyną chorób

uzależnienie od cukru

Jak wyjść z uzależnienia od cukru?

Jedni wolą, by ktoś im pomógł, inni chcą dokonać tego bez pomocy. Każda z tych dróg jest o.k. Pod warunkiem, że jest skuteczna. I pod warunkiem, że jest do zniesienia. O ile bowiem podczas hipnotrapii otrzymasz niemal w precencie odłączenie od potrzeby jedzenia słodyczy, o tyle samodzielne wychodzenie może mieć różny przebieg. Ale wybór należy do Ciebie.

Wysokie spożycie cukru to większe ryzyko chorób serca i nowotworu – tak mówią badania. Nadmiar cukru prowadzi do insulinooporności, a od tego już tylko krok do cukrzycy typu II. Dodatkowo osłabia wątrobę i przyspiesza proces starzenia.

Mira Chlebowska

Hipnoterapeuta Neurodietetyk

Uzależnienie od słodyczy? – przecież Wszyscy jedzą słodycze

To prawda. Nawet jeśli myślą, że nie jedzą. Wystarczy, że spożywają pszenne pieczywo. To również cukier.

Jeśli tak na to spojrzeć, to już nie ma racji bytu pozbywanie się cukru z diety, jako takiego. Cukier jest dodawany do tylu gotowych potraw, że możemy się tego nawet nie spodziewać. Swego czasu spotkałam mężczyznę, który zarzekał się, że nie je nic słodkiego, a ewidentnie nie mógł zejść z otyłości. Przy dokładnym wywiadzie okazało się, że zjada codziennie opakowanie kabanosów, kupowane na stacji benzynowej. Kabanosów, które w składzie miały 40% cukru.

Cukier zawarty w kolorowych napojach, również tych 0% cukru, bo tu masz słodziki setki razy słodsze od cukru, to już tak oczywista rzecz, że pisanie o tym nie jest niczym nowym.

Ale czy zwracasz uwagę na ketchup, płatki zbożowe, jogurty, wędliny, sery, o ile je jesz? Czy zwracamy uwagę na dzienną ilość cukru spożywaną przez nasze dzieci?

Mira Chlebowska

Hipnoterapeuta Neurocoach

uzależnienie od cukru

Co możesz zrobić samodzielnie

W swoich szkoleniach „Schudnij z głową” oraz „Tao Harmonii Ciała czyli neuroodchudzanie” uczę, co można zrobić samodzielnie. Jak siebie wspomóc przy wychodzeniu z uzależnienia od cukru.

Hipnoza jest niezwykle skutecznym narzędziem w tej pracy. Ale przecież nie każdy musi chcieć z niej korzystać.

Uzależnienie od cukru a hipnoterapia

W trakcie 1 do 3 sesji hipnoterapii połączonych z programowanie umysłu za pomocą technik neurodietetycznych, osiągamy w pełni zadowalający rezultat. I nawet, jeśli to są pełne 3 sesje, to dwie z nich przeznaczamy na zdobycie odpowiedniego poziomu świadomości, ugruntowanie zmiany i utrwalenie jej. Tzw. blokada na słodycze, połączona ze zniwelowaniem obsesji, to jedna sesja. I przy odpowiednio przygotowanym gruncie działa natychmiast.

Jak wyjść z uzależnienia od cukru

Samodzielne działania mogą być okupione odrobiną cierpienia, ale to nie znaczy, że nie warto

  • Woda – 1,5 litra na dobę to taka optymalna ilość, ale wiadomo – im większa masa człowieka, tym więcej potrzebuje. Standardowo – 30 ml na każdy kg wagi ciała.
  • Cynamon cejloński (nie chiński!) – boska przyprawa, choć znam osobę, która go nie znosi, więc to tylko dla tych, którzy lubią (nie należy zmuszać się, jeśli z jakichś względów organizm nie chce przyjmować tego daru natury) – przyjmuj ok.1/4 łyżeczki na dzień, do któregokolwiek z posiłków, ale co ważne – zawsze na ciepło. Może to być nawet posiłek, którego zwykle nie je się z cynamonem. Obróbka termiczna jest tak samo ważna, jak ważne jest, by był to cynamon cejloński. Cynamon chiński jest szkodliwy dla wątroby. I nie chodzi tu jedynie o kraj pochodzenia, ale o gatunek cynamonu. Jeden i drugi to dwa różne gatunki.
  • Tłuszcz w diecie – hamuje łaknienie na słodycze i głód. Dobre tłuszcze to: masło, masło klarowane, oliwa z oliwek, olej kokosowy, smalec.
  • Jajka – a raczej żółtka jajek, z tłuszczem. Jestem ich fanką pod wieloma względami. Dostarczają dobry tłuszcz, białko, co … tłumi hormon głodu czyli grelinę.
  • Warzywa – szczególnie surowe. Witaminy i mineraly dożywiają organizm. Każdy, kto ma nadwagę, jest NIEDOŻYWIONY, tzn. ma niedobory składników odżywczych. Natomiast UWAGA – unikać należy gotowanej marchwi, gotowanych buraków i ziemniaków w każdej postaci. Te warzywa, po obróbce termicznej, windują nam poziom cukru we krwi dosłownie w kosmos.
  • Czosnek – na surowo, zgnieciony, z odrobiną soli. Dlaczego działa? Ponieważ pozwala ograniczyć rozrost grzybów Candida. Ten rozrost jest charakterystyczny dla osób uzależnionych od słodyczy, zamykając je w pętli błędnego koła: im więcej jesz słodyczy, tym bardziej dożywiasz Candidę, im bardziej ją dożywiasz, tym bardziej się rozrasta, a że żywi się cukrem, będzie powodować obsesyjną ochotę na cukier. I uwaga! Jeśli masz nadciśnienie, czosnek zjadany na surowo obniży Ci je. Jeśli masz za niskie ciśnienie, jedz ostrożnie, badając swoje samopoczucie lub zrezygnuj, jeśli będzie zanadto obniżał Twoje ciśnienie.
  • Witamina D3 – zawsze przyjmujemy z K2. Ma ona ogromny wpływ na naszą gospodarkę tłuszczową, a co za tym idzie – zachcianki i masę ciała.
  • Niacyna – cudowna witamina, która już ponad 80 lat temu została uznana za doskonałe panaceum na wszelkiego typu uzależnienia, kompulsje, depresje, a nawet schizofrenię. Niezwykle pomocna w odchudzanie, a i na całokształt zdrowia wpływa pozytywnie.

 

Uzależnienie od cukru

 

to od strony dietetycznej szeroki temat. Więc powyższe punkty na pewno go nie wyczerpują. Ale tu nie było to moim celem. Celem jest to, byś zaczął stopniowo wprowadzać zmiany, które pozwolą Ci uwolnić się od jedzenia cukru.

Uzależnienie od cukru nie jest na zawsze

Kiedy człowiek słyszy, że jest uzależniony, często w jego głowie brzmi to jak wyrok. Dzieje się tak dlatego, że słyszał na przykład o osobach uzależnionych od alkoholu, że kiedy chcą sobie pomóc, muszą przestać pić – DO KOŃCA ŻYCIA.

Musisz o mnie wiedzieć, że jestem osobą, która była chorobliwie uzależniona od słodyczy. Znam z autopsji te wszystkie symptomy: chowanie się przed innymi, ukrywanie faktu jedzenia słodyczy, szukanie po nocach w obcym domu, gdzie byłam gościem, czegoś słodkiego i codzienne mówienie sobie, że już tylko dziś, a od jutra…

 

Uzależnienie od cukru mija, jeśli zadbasz o to, co da Ci podświadomość

Jedną z najnieszczęśliwszych istot na świecie jest osoba uzależniona do jedzenia słodyczy. Osoba, która tęskni do radowania się życiem tak, jak wtedy, gdy jeszcze nie miała obsesji. Niestety, nie jest w stanie już czasem wyobrazić sobie życia bez objadania się słodyczami. I myśl o tym, że mogłoby jej zabraknąć cukru, budzi w niej ogromny lęk.

  •  Czy zdarzyło Ci się przed wyjazdem na wakacje sprawdzać, czy przypadkiem miejsce to nie jest pozbawione sklepów? Czy miałeś takie myśli, że jeśli tam nie będzie sklepów, musisz zapewnić sobie zapas cukru w różnych postaciach?
  • A może doświadczyłeś tego, że idąc do sklepu bez zamiaru kopienia słodyczy, dopiero przy kasie „złapałeś się” na tym, że w koszyku jednak wylądowały te właśnie?
  • Czy jadłaś kiedyś słodycze w tajemnicy przed mężem lub dziećmi?

Wiesz, co teraz napiszę. To jasne. Są to objawy uzależnienia.

Ale:

Możesz z tego wyjść. Samodzielnie lub przy pomocy specjalisty. I jeśli zrobisz to w odpowiedni sposób, uwolnisz się trwale.

Czy jest grupa osób, którym nie pomoże ani hipnoza, ani neurodietetyka?

Tak. To osoby, które nie chcą nic zmieniać w swoim życiu.

„Mira, zrób tak, żebym nadal mógł pić 2 litry **** (tu nazwa popularnego napoju kolorowego) i żebym schudł.”

Hmm… To już nawet nie w tym rzecz, że ja tego nie potrafię. To podświadomość na to nie zezwoli.

Mira Chlebowska

Hipnoterapeuta Neurodietetyk

O mnie

Jestem hipnoterapeutką, psychodietetykiem i trenerem technik mentalnych, służących odkodowywaniu programów umysłu, i ustawianiu nowych.

Dlaczego zajmuję się problemami żywieniowymi

Przez połowę swojego życia miałam otyłość I-ego stopnia, insulinooporność, hipoglikemię reaktywną i ważyłam 25 kg więcej. Od momentu, gdy dogadałam się z podświadomością i wypracowałam własny model pracy nad sobą, drugą część życia jestem szczupła i dobrze dogaduję się ze swoim ciałem.

 

Opinie

„Mira była dla mnie bezpieczną łodzią na szalejącym oceanie. Jej spokój, dobro i głębia spojrzenia powodowały ogromne poczucie bezpieczeństwa. Dzięki sesjom odnalazłam siebie. Dziękuję i polecam każdemu zajrzenie w głąb wlasnego ja.”

Katarzyna Czajkowska

CER COACHING

“Hej wszystkim! 🙂 Z całą pewnością mogę polecić Mirę jako super coacha i hipnoterapeutkę. Po jednej sesji z pracą z linią czasu udało mi się zmienić moje negatywne nastawienie do wielu ważnych spraw w moim życiu! Jestem pod wrażeniem posiadanej przez Mirę wiedzy jak i zasobów, które posiada. Na prawdę ze szczerością w sercu POLECAM!

Krzysztof Weremiński

Czy schudnę jeśli nie ćwiczę ?

Najprościej i najkrócej

Tak

I nic więcej nie musiałabym już napisać.

Ale dla dociekliwych kilka informacji.

Czy to prawda, że…

„Jeśli chcesz schudnąć jedz mniej, ćwicz więcej.”

Hmm… Może nawet Ty masz doświadczenie z tą poradą. I może, jak ja kiedyś, należysz do osób, które przy restrykcyjnych dietach (zastraszająco ograniczonych kalorycznie) i intensywnych ćwiczeniach, zamiast chudnąć, tyją.

Więc o co tu chodzi?

 

70% twojego sukcesu to sposób odżywiania!

Podczas pierwszej sesji z osobą, która przychodzi, by schudnąć, słyszę często:

„Co mam zrobić, jeśli nie mogę ćwiczyć, bo po trzech dniach stawy odmawiają mi posłuszeństwa?”

Albo:

„Ćwiczę na siłowni 3 razy w tygodniu i biegam, i nie chudnę! Dlaczego tak się dzieje?!”

Czasem też:

„To moja wina, że nie chudnę, bo nie mogę się zmobilizować do biegania”

Moja odpowiedź często wtedy brzmi:

– A może właśnie lepiej nie ćwiczyć.

A czasem, gdy widzę osobę o określonych cechach wskazujących na wysoki stan zapalny, mówię wprost:

– Po pierwsze: masz zakaz intensywnego trenowania.

W takim momencie na twarzach wielu osób rysuje się zdziwienie. A jednak.

Pytasz „Czy schudnę, jeśli nie ćwiczę?”

Tak.

Ale… no bez „ale” być nie może.

Zacznij chodzić. Niech Twoje łydki robią 10.000 kroków dziennie. I zmień kolejność posiłków. I… zacznij jeść świadomie.

A wtedy przyjdź na sesję, by

  • pozbyć się kompulsji
  • uleczyć relacje, które powodowały zaspokajanie jedzeniem
  • pozbyć się z diety słodyczy
  • wyjść z niskiego poczucia własnej wartości
  • zmotywować się
  • odpuścić poczucie braku, które kryje się głębiej, bo zamiast miłości słyszałaś „zjedz kochanie”
  • przeprogramować błędne nawyki

Łącząc to wszystko uzyskasz szczupłą zdrową sylwetkę i radość życia.

Mira Chlebowska

Kiedy ćwiczenia na odchudzanie szkodzą a nie pomagają?

Gdy mamy do czynienia z dużą nadwagą lub z otyłością, obciążenia dla układu kostnego są tak duże, że próby intensywnego wysiłku fizycznego każdorazowo kończą się dolegliwościami bólowymi, a to ze strony stawów kolanowych, a to kręgosłupa, lub też kontuzją.

Ale to nie to jest najistotniejsze.

Może być tak, że im więcej będziesz ćwiczyć, tym trudniej będzie schudnąć.

Kiedy tak jest?
Kiedyś to był przypadek szczególny. Dziś, ze względu na tryb życia, jaki prowadzimy, jest to sytacja powszechna.

Insulinooporność, choroby autoimmunizacyjne, policystyczne jajniki – co łączy te rzeczy?

Można niemal z pewnością przyjąć, że osoba z chorobą autoimmunizacyjną ma również insulinooporność.

Również osoby, które od dawna borykają się z nadwagą, a każda dieta kończy się przybraniem jeszcze więcej, mają zaburzony metabolizm.

W dzisiejszym świecie, jeśli jesz „zdrowo” czyli zgodnie z powszechnymi zaleceniami, niemal na pewno masz insulinooporność.

 

Insulinooporność

Towarzyszy jej nadwaga/otyłość, ogromna trudność ze schudnięciem i jednocześnie odporność komórek na insulinę. Odporność, która może doprowadzić nawet do dystrofii mięśni, choć początkow, dosyć długo, objawia się nieustannym zmęczeniem, małą ilością energii, ogólną słabością przy potrzebie wykonania wysiłku fizycznego. Często współtowarzyszy stan bezsilności, tzw.doły, czasem nawet nazywane depresją.

Sprawy nie ułatwia fakt, że większość powszechnie znanych i stosowanych zaleceń dietetycznych ma się nijak do chudnięcia osoby ze słabą wrażliwością komórek na insulinę. 5 posiłków na dobę, płatki od rana i tym podobne zalecenia, działają odwrotnie.

Przy insulinooporności masz wysoki poziom „startowy” insuliny, ten po obudzeniu się. I nie warto patrzeć na normy laboratoryjne, gdyż one wskazują na inny obszar, a nie na Twoje możliwości schudnięcia. Zatem nawet jeśli masz insulinę w normie laboratoryjnej, norma ta może być przekroczona w kwestiach możliwości odchudzania.

Aby chudnąć musisz mieć na czczo insulinę jednocyfrową!

Gdy insulina jest wyższa, trudno Ci schudnąć. W takiej sytuacji zablokowany jest bowiem hormon glukagon – niezbędny, by spalać tkankę tłuszczową.

Co ze mną jest nie tak, że nie chudnę?

Jeśli jesteś taką osobą, to większość zaleceń dietetycznych będzie powodować u Ciebie albo zero efektu, albo wręcz tycie.

To samo dotyczy intensywnej aktywności fizycznej. Im więcej będziesz ćwiczyć, tym więcej będziesz gromadzić tkanki tłuszczowej. Czasem dotyczy to trenerów fitness, dla których może to być dramatem, gdyż muszą uprawiać intensywne sporty zawodowo. Wiąże się to z powstawaniem w ciele stanów zapalnych pod wpływem intensywnej aktywności fizycznej.

Tyję od listka sałaty

Szczupli w to nie wierzą. Dla nich sprawa jest oczywista – MNIEJ ŻREĆ

Ale osoba, która od lat próbowała już wszystkiego i przykładała się solidnie, a jednak nie osiągnęła rezultatu, wie, że to prawda.

Ćwiczenia na odchudzanie dla opornych

Aktywność fizyczna powinna być w takim przypadku krótka i intensywna. Mało intensywny wysiłek nie uwrażliwi naszych komórek na insulinę. Zbyt długotrwały i intensywny natomiast podniesie hormon stresu, kortyzol, który podniesie nam poziom insuliny, zablokuje w wątrobie glukagon, a co za tym idzie, pośle z mózgu informację, by zablokować chudniecie i gromadzić tkankę tłuszczową.

Ćwiczyć albo nie ćwiczyć! Oto jest pytanie!

Ćwiczyć, ale

  1. dobierać rodzaj ćwiczeń pod względem reakcji organizmu na insulinę
  2. intensywnie ćwiczyć dopiero wtedy, gdy Twoja waga spadnie na tyle, by nie powodować kontuzji.

Przy zastosowaniu odpowiednich zaleceń żywieniowych będziesz chudnąć 3-5 kg na miesiąc. I dopiero wtedy, gdy osiągniesz wagę dającą Ci możliwość bezpiecznego wysiłku, możesz zacząć ćwiczyć intensywniej. A wtedy Twoim zadaniem będzie sprawdzanie czy zintensyfikowanie ćwiczeń nie powoduje tycia.

CHODZENIE PIECHOTĄ

6.000-10.000 kroków dziennie to najlepsze przykazanie Matki Natury!

Spośród wielu korzyści wymienić tu koniecznie trzeba następujące:

  • redukcja masy ciała
  • zwiększenie wrażliwości tkanek na insulinę – i o to najbardziej chodzi
  • wzmocnienie mięśni
  • poprawa gęstości kości
  • usunięcie stresu, napięć, niepokoju
  • rozwija też korę przedczołową – a to oznacza wzmocnienie tego, co nazywamy SIŁĄ WOLI!

Najlepsze ćwiczenia na odchudzanie to:

  • Najlepsze jest chodzenie – to już ustaliliśmy powyżej.
  • Tabata – 20-sekundowy intensywny wysiłek na przemian z 10-cio sekundowymi przerwami, zazwyczaj 8 serii (tabata przynosi znakomite korzyści również w niedoczynności tarczycy oraz cukrzycy typu II)
  • ćwiczenia takie, jak pływanie, jazda na rowerze, również , ale trzeba zwrócić wtedy uwagę, by nie przekraczać 60% swojej maksymalnej częstości pracy serca

Jakich ćwiczeń unikać, by schudnąć?

  • niewskazane (niestety albo stety) jest bieganie!!!
  • źle może zadziałać pływanie długotrwałe z intensywnym wysiłkiem!
  • niewskazany każdy sport, w którym tętno będzie dochodzić do granicy Twojej normy

Jak obliczyć 60% maksymalnego tętna?

  • Od 220 odejmuj wiek i w ten sposób otrzymujesz tętno maksymalne.
  • Następnie oblicz 60% z tej liczby.

I to jest tętno, którego pilnujemy, by go nie przekraczać.

[/et_pb_post_content][/et_pb_column][/et_pb_row]

Uzależnienie od cukru

Szkolenie Hipnoza

Hipnoza od podstaw – od tego warto zacząć.

Szkolenia

NeuroAkademia Hipnoza Poznań Hipnoterapia Neurocoaching

uzależnienie od cukru

Uzależnienie od cukru

czyli cukroholizm

 

Silniejsze niż narkomania. I powszechniejsze, z pewnością.

Ponad 90% kobiet i ok.70% mężczyzn przyznaje, że codziennie szuka czegoś słodkiego do zjedzenia. To świadczy o powszechności uzależnienia, w większym lub mniejszym stopniu, od cukru.

Uzależnienie od cukru jest przyczyną chorób

uzależnienie od cukru

Jak wyjść z uzależnienia od cukru?

Jedni wolą, by ktoś im pomógł, inni chcą dokonać tego bez pomocy. Każda z tych dróg jest o.k. Pod warunkiem, że jest skuteczna. I pod warunkiem, że jest do zniesienia. O ile bowiem podczas hipnotrapii otrzymasz niemal w precencie odłączenie od potrzeby jedzenia słodyczy, o tyle samodzielne wychodzenie może mieć różny przebieg. Ale wybór należy do Ciebie.

Wysokie spożycie cukru to większe ryzyko chorób serca i nowotworu – tak mówią badania. Nadmiar cukru prowadzi do insulinooporności, a od tego już tylko krok do cukrzycy typu II. Dodatkowo osłabia wątrobę i przyspiesza proces starzenia.

Mira Chlebowska

Hipnoterapeuta Neurodietetyk

Uzależnienie od słodyczy? – przecież Wszyscy jedzą słodycze

To prawda. Nawet jeśli myślą, że nie jedzą. Wystarczy, że spożywają pszenne pieczywo. To również cukier.

Jeśli tak na to spojrzeć, to już nie ma racji bytu pozbywanie się cukru z diety, jako takiego. Cukier jest dodawany do tylu gotowych potraw, że możemy się tego nawet nie spodziewać. Swego czasu spotkałam mężczyznę, który zarzekał się, że nie je nic słodkiego, a ewidentnie nie mógł zejść z otyłości. Przy dokładnym wywiadzie okazało się, że zjada codziennie opakowanie kabanosów, kupowane na stacji benzynowej. Kabanosów, które w składzie miały 40% cukru.

Cukier zawarty w kolorowych napojach, również tych 0% cukru, bo tu masz słodziki setki razy słodsze od cukru, to już tak oczywista rzecz, że pisanie o tym nie jest niczym nowym.

Ale czy zwracasz uwagę na ketchup, płatki zbożowe, jogurty, wędliny, sery, o ile je jesz? Czy zwracamy uwagę na dzienną ilość cukru spożywaną przez nasze dzieci?

Mira Chlebowska

Hipnoterapeuta Neurocoach

uzależnienie od cukru

Co możesz zrobić samodzielnie

W swoich szkoleniach „Schudnij z głową” oraz „Tao Harmonii Ciała czyli neuroodchudzanie” uczę, co można zrobić samodzielnie. Jak siebie wspomóc przy wychodzeniu z uzależnienia od cukru.

Hipnoza jest niezwykle skutecznym narzędziem w tej pracy. Ale przecież nie każdy musi chcieć z niej korzystać.

Uzależnienie od cukru a hipnoterapia

W trakcie 1 do 3 sesji hipnoterapii połączonych z programowanie umysłu za pomocą technik neurodietetycznych, osiągamy w pełni zadowalający rezultat. I nawet, jeśli to są pełne 3 sesje, to dwie z nich przeznaczamy na zdobycie odpowiedniego poziomu świadomości, ugruntowanie zmiany i utrwalenie jej. Tzw. blokada na słodycze, połączona ze zniwelowaniem obsesji, to jedna sesja. I przy odpowiednio przygotowanym gruncie działa natychmiast.

Jak wyjść z uzależnienia od cukru

Samodzielne działania mogą być okupione odrobiną cierpienia, ale to nie znaczy, że nie warto

  • Woda – 1,5 litra na dobę to taka optymalna ilość, ale wiadomo – im większa masa człowieka, tym więcej potrzebuje. Standardowo – 30 ml na każdy kg wagi ciała.
  • Cynamon cejloński (nie chiński!) – boska przyprawa, choć znam osobę, która go nie znosi, więc to tylko dla tych, którzy lubią (nie należy zmuszać się, jeśli z jakichś względów organizm nie chce przyjmować tego daru natury) – przyjmuj ok.1/4 łyżeczki na dzień, do któregokolwiek z posiłków, ale co ważne – zawsze na ciepło. Może to być nawet posiłek, którego zwykle nie je się z cynamonem. Obróbka termiczna jest tak samo ważna, jak ważne jest, by był to cynamon cejloński. Cynamon chiński jest szkodliwy dla wątroby. I nie chodzi tu jedynie o kraj pochodzenia, ale o gatunek cynamonu. Jeden i drugi to dwa różne gatunki.
  • Tłuszcz w diecie – hamuje łaknienie na słodycze i głód. Dobre tłuszcze to: masło, masło klarowane, oliwa z oliwek, olej kokosowy, smalec.
  • Jajka – a raczej żółtka jajek, z tłuszczem. Jestem ich fanką pod wieloma względami. Dostarczają dobry tłuszcz, białko, co … tłumi hormon głodu czyli grelinę.
  • Warzywa – szczególnie surowe. Witaminy i mineraly dożywiają organizm. Każdy, kto ma nadwagę, jest NIEDOŻYWIONY, tzn. ma niedobory składników odżywczych. Natomiast UWAGA – unikać należy gotowanej marchwi, gotowanych buraków i ziemniaków w każdej postaci. Te warzywa, po obróbce termicznej, windują nam poziom cukru we krwi dosłownie w kosmos.
  • Czosnek – na surowo, zgnieciony, z odrobiną soli. Dlaczego działa? Ponieważ pozwala ograniczyć rozrost grzybów Candida. Ten rozrost jest charakterystyczny dla osób uzależnionych od słodyczy, zamykając je w pętli błędnego koła: im więcej jesz słodyczy, tym bardziej dożywiasz Candidę, im bardziej ją dożywiasz, tym bardziej się rozrasta, a że żywi się cukrem, będzie powodować obsesyjną ochotę na cukier. I uwaga! Jeśli masz nadciśnienie, czosnek zjadany na surowo obniży Ci je. Jeśli masz za niskie ciśnienie, jedz ostrożnie, badając swoje samopoczucie lub zrezygnuj, jeśli będzie zanadto obniżał Twoje ciśnienie.
  • Witamina D3 – zawsze przyjmujemy z K2. Ma ona ogromny wpływ na naszą gospodarkę tłuszczową, a co za tym idzie – zachcianki i masę ciała.
  • Niacyna – cudowna witamina, która już ponad 80 lat temu została uznana za doskonałe panaceum na wszelkiego typu uzależnienia, kompulsje, depresje, a nawet schizofrenię. Niezwykle pomocna w odchudzanie, a i na całokształt zdrowia wpływa pozytywnie.

 

Uzależnienie od cukru

 

to od strony dietetycznej szeroki temat. Więc powyższe punkty na pewno go nie wyczerpują. Ale tu nie było to moim celem. Celem jest to, byś zaczął stopniowo wprowadzać zmiany, które pozwolą Ci uwolnić się od jedzenia cukru.

Uzależnienie od cukru nie jest na zawsze

Kiedy człowiek słyszy, że jest uzależniony, często w jego głowie brzmi to jak wyrok. Dzieje się tak dlatego, że słyszał na przykład o osobach uzależnionych od alkoholu, że kiedy chcą sobie pomóc, muszą przestać pić – DO KOŃCA ŻYCIA.

Musisz o mnie wiedzieć, że jestem osobą, która była chorobliwie uzależniona od słodyczy. Znam z autopsji te wszystkie symptomy: chowanie się przed innymi, ukrywanie faktu jedzenia słodyczy, szukanie po nocach w obcym domu, gdzie byłam gościem, czegoś słodkiego i codzienne mówienie sobie, że już tylko dziś, a od jutra…

 

Uzależnienie od cukru mija, jeśli zadbasz o to, co da Ci podświadomość

Jedną z najnieszczęśliwszych istot na świecie jest osoba uzależniona do jedzenia słodyczy. Osoba, która tęskni do radowania się życiem tak, jak wtedy, gdy jeszcze nie miała obsesji. Niestety, nie jest w stanie już czasem wyobrazić sobie życia bez objadania się słodyczami. I myśl o tym, że mogłoby jej zabraknąć cukru, budzi w niej ogromny lęk.

  •  Czy zdarzyło Ci się przed wyjazdem na wakacje sprawdzać, czy przypadkiem miejsce to nie jest pozbawione sklepów? Czy miałeś takie myśli, że jeśli tam nie będzie sklepów, musisz zapewnić sobie zapas cukru w różnych postaciach?
  • A może doświadczyłeś tego, że idąc do sklepu bez zamiaru kopienia słodyczy, dopiero przy kasie „złapałeś się” na tym, że w koszyku jednak wylądowały te właśnie?
  • Czy jadłaś kiedyś słodycze w tajemnicy przed mężem lub dziećmi?

Wiesz, co teraz napiszę. To jasne. Są to objawy uzależnienia.

Ale:

Możesz z tego wyjść. Samodzielnie lub przy pomocy specjalisty. I jeśli zrobisz to w odpowiedni sposób, uwolnisz się trwale.

Czy jest grupa osób, którym nie pomoże ani hipnoza, ani neurodietetyka?

Tak. To osoby, które nie chcą nic zmieniać w swoim życiu.

„Mira, zrób tak, żebym nadal mógł pić 2 litry **** (tu nazwa popularnego napoju kolorowego) i żebym schudł.”

Hmm… To już nawet nie w tym rzecz, że ja tego nie potrafię. To podświadomość na to nie zezwoli.

Mira Chlebowska

Hipnoterapeuta Neurodietetyk

O mnie

Jestem hipnoterapeutką, psychodietetykiem i trenerem technik mentalnych, służących odkodowywaniu programów umysłu, i ustawianiu nowych.

Dlaczego zajmuję się problemami żywieniowymi

Przez połowę swojego życia miałam otyłość I-ego stopnia, insulinooporność, hipoglikemię reaktywną i ważyłam 25 kg więcej. Od momentu, gdy dogadałam się z podświadomością i wypracowałam własny model pracy nad sobą, drugą część życia jestem szczupła i dobrze dogaduję się ze swoim ciałem.

 

Opinie

„Mira była dla mnie bezpieczną łodzią na szalejącym oceanie. Jej spokój, dobro i głębia spojrzenia powodowały ogromne poczucie bezpieczeństwa. Dzięki sesjom odnalazłam siebie. Dziękuję i polecam każdemu zajrzenie w głąb wlasnego ja.”

Katarzyna Czajkowska

CER COACHING

“Hej wszystkim! 🙂 Z całą pewnością mogę polecić Mirę jako super coacha i hipnoterapeutkę. Po jednej sesji z pracą z linią czasu udało mi się zmienić moje negatywne nastawienie do wielu ważnych spraw w moim życiu! Jestem pod wrażeniem posiadanej przez Mirę wiedzy jak i zasobów, które posiada. Na prawdę ze szczerością w sercu POLECAM!

Krzysztof Weremiński

[/et_pb_section]

Inne na blogu

EMDR

EMDR

e...

Komentarze

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *