EMDR

Jak zobaczyć aurę

7 sierpnia 2019

Jak zobaczyć aurę

Czyli dziś aura

  • Czy istnieje coś takiego jak aura
  • Jak zobaczyć aurę – czy to możliwe
  • Kto może widzieć aurę

Szkolenia

NeuroAkademia Hipnoza Poznań Hipnoterapia Neurocoaching

widzenie aury

Jak zobaczyć aurę

I czym ta aura jest?

Pojęcie aury wiąże się ściśle z pojęciem czakr.

Czakry to w Ajurwedzie i Tradycyjnej Medycynie Chińskiej (TMC) obszary energetyczne. Są one nazywane czasem centrami energetycznymi i są umieszczone w linii pionowej ciała, niejako wzdłuż kręgosłupa.

Obszary te posiadają mierzalny, możliwy do stwierdzenia na powierzchni skóry, opór.

Zgodnie z tą wiedzą aura to delikatne pole energetyczne, które promieniuje ponad obszarami skóry i jest obserwowalne poprzez rejestrację różnych barw. Barwy te mają różną długość fali i różną intensywność.

Nie wiem, jak bardzo będziesz zaskoczona, gdy powiem Ci, że jesteś osobą, która widzi aurę. I nie – nie jest to objawem specjalnego talentu czy bycia „wybrańcem”. Jest to właściwość Twojego mózgu, a dokładnie tej części, która jest pozaświadoma. Nazywana czasem nieświadomością lub podświadomością.

Człowiek rodzi się z odpowiednim „oprzyrządowaniem” do postrzegania aury. I gdyby nie to, że w miarę dostastania odrzuca korzystanie z tej umiejętności, widziałby aurę przez całe życie. Jednak w związku z procesem przestawiania percepcji i wzmacniania tych obszarów mózgu, które są częściej wykorzystywane, uziemione, zapominamy.

Zapominamy, jak interpretować dane, ukazywane nam przez aparat wzrokowy. Oczy nadal mają dostęp do wzrokowych bodźców. Informacja poprzez nerw wzrokowy wędruje. Ale mózg już nie czyta.

Aby więc przypomnieć sobie i nauczyć się ponownie, jak naprawdę zobaczyć, a nie tylko widzieć aurę, ważny jest kontakt z intuicją. Z nieświadomym umysłem. By również na poziomie świadomym dostrzec aurę, najpierw należy nawiązać przyjaźń z podświadomością. A hipnoza jest do tego znakomitym narzędziem.

Mira Chlebowska

Zanim aura, zacznijmy od czakr

Słowo „czakra” pochodzi z sanskrytu, co w tłumaczeniu oznacza wir energii, koło, dysk.

Ta tabelka pokazuje podstawowe czakry w naszym ciele oraz przypisane im obszary pozwalające na diagnostykę, zgodnie z Ajurwedą i Tradycyjną Medycyną Chińską.

Tak, jak każdy narząd w naszym ciele i jak każda komórka, również każda czakra ma określoną wibrację, która emituje światło. Światło zależne od częstotliwości.

Kolory nadawane poszczególnym czakrom są nieco umowne. Na przykład czakrze serca przypisuje się kolor zielony, ale również różowy. Czakrze trzeciego oka filetowy i indygo. A czakra korony przedstawiana jest czasem jako fiolet, a innym razem jako czysta biel.

Już to samo powinno zwrócić naszą uwagę na fakt, że nasza percepcja może znacznie się różnić w momencie odbioru aury drugiego człowieka. Zatem i interpretacji należy dokonywać ostrożnie. Najlepiej, gdy mamy już duże doświadczenie. Nie wiedzę. Ale właśnie doświadczenie. Obserwować, w jaki sposób widzimy i kojarzyć to z informacją, którą o człowieku zdobywamy. 

W taki sposób działają starzy doświadczeni lekarze, którym po kilkudziesięciu latach praktyki wystarcza jedno spojrzenie, by postawić wstępną diagnozę. W taki sposób działają doświadczeni terapeuci, którzy potrafią spojrzeć poza to, co widzi racjonalny umysł.

jak zobaczyc aure czakry

Kiedy posługujesz się intuicją, masz dostęp do 80% wszystkich informacji w życiu. Wśród nich są informacje tak subtelne, jak te wizualne, docierającego bezpośrednio do nieświadomego umysłu.

Spotykając drugiego człowieka, w ciągu kilku sekund wyrabiasz sobie o nim zdanie i masz pierwszą, najważniejszą i najbardziej prawdziwą wiedzę o nim. Dzieje się tak, między innymi, dzięki widzeniu aury. Aktywny udział biorą w tym neurony lustrzane.

I nawet, jeśli pozostaje to poza Twoją świadomością, i wydaje Ci się, że nigdy nie widziałeś aury drugiego człowieka, informacja i tak trafia do Twojego umysłu.

W tym miejscu wszystko zależy od tego, na ile zaufasz swojej intuicji.

Mira Chlebowska

aura to biopole otaczające człowieka

Z greckiego "aura" to powiew, podmuch.

Utożsamiana w niektórych systemach z polem morfogenetycznym Sheldrake'a.

Aura nieustannie się zmienia - nie tylko w czasie życia. Zmienia się w ciągu godziny, a nawet minuty, w zależności od stanu człowieka.

Najbardziej znanym sposobem na rejestrowanie aury jest fotografia kirlianowska.

Aura była często ukazywana w malarstwie - np. w ikonografii przedstawiającej świętych.

Jaka jest wielkość aury? Może ona mieć od kilku centymetrów, do wielu metrów. Teoretycznie mogłaby obejmować cały świat. To rodzaj energii otaczającej człowieka, nieświadomie dostrzegany przez innych. Widziałeś kiedyś kogoś charyzmatycznego? Czy nie uderzyło Cię to, jakim jaśniał blaskiem?

aura roślin

A zatem

Jak zobaczyć aurę

Najłatwiej zobaczyć aurę u człowieka, który przebywa w „podłączeniu”. Możemy to nazwać połączeniem ze Źródłem lub też wybrać jakiś inny termin, zgodny z naszym światopoglądem.

Silne pole auryczne mają osoby, które emanują wdzięcznością i miłością. Ale również osoby charyzmatyczne, będące w swego rodzaju transie, na przykład, gdy robią prezentację, grają w natchnieniu na instrumencie, tworzą angażując duszę.

To samo dotyczy terapeutów, którzy w trakcie pracy z pacjentem całkowicie pozbywają się swojego ego. Tacy terapeuci są całkowicie zaangażowani i obecni.

Tak pracował Milton H.Erickson, o którym jego uczniowie mówili, że gdy Milton pracował, czuło się Trzecią Obecność.

Tak pracował Frank Farrelly, twórca terapii prowokatywnej, od którego miałam szczęście się uczyć.  Gdy ćwiczyliśmy pod jego okiem, powtarzał „Otwórzcie czakrę serca. Bez tego nie ma sensu jakakolwiek terapia”.

Aura kojarzona kiedyś ezoterycznie

Kiedyś aurę traktowano jako coś rodem z ezoteryki. Dlatego do dziś niektórzy słuchają o niej z przymrużeniem oka. Z czasem jednak świadomość obejmie szerszą populację i ludzie powszechnie zauważą, że aura to zjawisko fizyczne. A także to, że każda istota posiada biopole – ciało energetyczne wykraczające poza obręb ciała fizycznego.

aura czakry psa

Czy inne stworzenia też mają aurę?

Twój pies ma czakry

Również zwierzęta, rośliny, a także to, co nazywamy przedmiotami nieożywionymi, posiadają biopole. One również emanują aurą. 

Aura zwierzęcia zmienia się, gdy czuje ono strach, cierpi, gdy jest radosne i gdy rozpływa się w spokoju.

Badania na roślinach wykazały również, że i one odczuwają emocje. Również one reagują zmianą biopola.

Aura czysta i mętna

Takich używam określeń, gdy chcę opisać czyjąś aurę. Sam kolor nie przedstawia takiej wartości informacyjnej, jak właśnie jakość.

Dla hipnoterapeuty ważna jest obserwacja tego barwnego pola, od samego początku sesji terapeutycznej. A zmiany w jakości, gęstości, czystości aury, w trakcie kolejnych kroków terapii, dają istotne informację.

Mira Chlebowska

Hipnoterapia i hipnoza Poznań

Co ma wpływ na wielkość i jakość aury?

  • Używając górnolotnych słów – rozwój duchowy. A zatem wszystko to, co wymienione poniżej.
  • Indywidualne przeżycia duchowe – np.koncert muzyki klasycznej lub gongów, kontakt z naturą, medytacja, modlitwa.
  • Ogólnie pojęty stan emocjonalny i zrowie psychiczne – stresy, depresje, choroby, ale i spokój, wdzięczność, miłość itd.
  • Jakość życia na poziomie wartości – nasze wartości przejawiają się na zewnątrz, nawet jeśli nigdy o nich nie mowimy. Jednym z kanałów informacyjnych przekazujących tak subtelną wiedzę o nas jest nasza aura. Jeśli żyjemy w zgodzie z własnymi wartościami i jesteśmy spójni, całą swoją istotą informujemy o tym świat. Również naszym biopolem.
  • Stan chemiczny organizmu – co oczywiste, bo on wpływa na fizjologię i stan emocjonalny. A zatem – używki, leki, środki zmieniające świadomość, a także zatrucie metalami ciężkimi itp.

Widzenie aury to umiejętność, z którą przychodzimy na świat. Jeśli dziś jej nie widzisz, nie musisz się tego uczyć, ale przypomnieć sobie to, co zapomniane.

Mira Chlebowska

Hipnoterapia i hipnoza Poznań

hipnoza jak zobaczyc aure

I Ty też widzisz aurę!

Czytając ten artykuł możesz nagle dostrzec tę refleksję – „No jasne! Też tak mam!”

Świetnie!

I bardzo prawdopodobne, że wiele osób, czytając te słowa, również ma podobną myśl.

Zdarza się, że czegoś doświadczamy, na przykład coś widzimy. I nie umiemty tego zaklasyfikować, nazwać, zinterpretować. Dlatego nie wiemy jak się nazywa to, czego doświadczamy. I dopiero porównanie z doświadczeniem innych daje nam ten efekt WOW.

Jeśli jesteś osobą, która jest nastawiona na dobrą komunikację, potrafisz patrzeć i widzieć drugiego człowieka. Gdy widzisz kogoś, kto jest chory, a Ty nie wiesz o jego chorobie, możesz postrzegać go jako „przygaszonego”, „wyczerpanego”, „przezroczystego”.

„Jak zbyt cienko rozsmarowane masło na kromce” – cytat z „Władcy pierścieni”

Gdy widzisz, że ktoś promienieje, mimowolnie możesz myśleć „Pewnie jest zakochany”. A gdy spotkasz osobę uzależnioną, pierwsze wrażenie może Ci powiedzieć, że w tej osobie jest coś brudnego, lepkiego. I to zupełnie nie ma nic wspólnego z jego higieną. Teraz już rozumiesz – chodzi o zabrudzoną, lepką energię.

Duchowi Nauczyciele

Celowo użyłam dużej litery „N”, ponieważ mam tu na myśli takie ludzkie istoty, które emanują swoim wewnętrznym światłem. Mój pierwszy nauczyciel jogi, z czasów, gdy mialam 12 lat, opromieniał całe otoczenie, spoglądając w ciszy niezywkle uśmiechniętymi oczyma. Może i Ty znasz kogoś takiego lub sama jesteś w taki sposób odbierana przez otoczenie.

Ale z wnioskami powoli

Oczywiście powstrzymaj się teraz od analizowania, kogo w swoim otoczeniu uważasz za śliskiego i od wniosku, że na pewno jest uzależniony. Podałam tutaj tylko wąski zakres interpretacji. W Twoim modelu rzeczywistości może się on nie sprawdzić. To do Ciebie należy nauczenie się siebie i swoich kodów rozumienia.

Testuj, sprawdzaj, ucz się ludzi i ich aury.

jak zobaczyć aurę - zdjęcia kirlianowskie

Fotografia kirlianowska

To najwcześniejszy sposób rejestrowania pola energetycznego wytwarzanego przez ciało.

Metoda jest o tyle ciekawa, że odegrała ogromną rolę w sposobie postrzegania aury przez następne pokolenia, jak też zbudowała określone oczekiwania u osób, które dotychczas świadomie nie widziały aury.

    Jakie coś „powinno” być, a jakie jest

    To trochę tak, że ktoś ludzkości pokazał, jak „powinien” wyglądać jakiś obiekt. W tym wypadku pokazano ludziom zarejestrowane przez maszynę, przetworzone, kształty i kolory.

    Zanotowaliśmy w swoich mózgach, że tak wygląda aura. Na pewno! Bo tak pokazały maszyny. Po czym – zaczęliśmy wypatrywać.

    Zaczęliśmy szukać dokładnie takich samych rezultatów.

    Dwie konsekwencje

    To z jednej strony fascynujące doświadczenie z uchwyceniem aury za pomocą aparatu, ma również drugą stronę medalu.

    Z jednej strony – to ułatwienie. Kiedy mózg otrzyma jakiś przykład, wyobrażenie czy przedstawienie czegoś, czego nie znaliśmy wcześniej, uczy się, że tak to musi właśnie wyglądać. I jest mu łatwiej „zobaczyć”. Przyjmuje ten sposób patrzenia jako pierwotny wdruk.

    Z drugiej jednak strony – to ograniczenie. Jeśli coś, co widzą nasze oczy, nie pasuje do zanotowanych przez mózg przykładów, ona sam to pomija. Skoro nie zostało wcześniej zapisane, to znaczy, że nie jest istotne dla przeżycia. Nasz mózg działa upraszczająco. Generalizuje informacje dopuszczane do naszej świadomości. Filtruje je. Spośród milionów informacji, docierających do naszych zmysłów, dopuszcza do nas niewielki procent. Tak jest mu łatwiej. To pozwala mu sprawniej działać. I z punktu widzenia przetrwana, ma to sens. A jednak – ogranicza nas.

     

    Przykład

    Dla lepszego zrozumienia, jak nasz mózg upraszcza, pomyśl: ile razy zrobiłaś zdjęcie obiektu w naturze, a oglądając zdjęcie, stwierdziłaś, że wygląda inaczej? Każdy fotograf potwierdzi, że aparat fotograficzny „widzi” inaczej.

    Z własnego doświadczenia i osób, które widzą aurę, mogę powiedzieć z pewnością, że to, co widzi ludzkie oko, wygląda inaczej, niż fotografia kirlianowska. A jednak – przyniosła ona wielką korzyść: ludzie uwierzyli, że to coś jest.

     

    Mira Chlebowska

    Hipnoterapia i hipnoza Poznań

    Torowanie – jak mózg upraszcza

    Dzięki metodom obrazowania mózgu dziś wiemy znacznie więcej na temat tego, jak pracuje, niż dawniej.

    Wiemy dziś, że mózg dopasowuje to, co napotyka, do tego, co już zna.

    Upraszcza, generalizuje, usuwa informacje, które uznaje za mało znaczące.

    Łatwo to pojąć, gdy czytamy o jednym z przykładów, jakim jest rozpoznawanie twarzy ludzi bardzo różniących się od nas.

    Prawdopodobnie dziś ten przykład nie miałby już tak spektakularnych wyników badań, ale jeszcze kilkadziesiąt lat temu to było zaskakujące. Badano postrzeganie ludzi o innym kolorze skóry. I okazywało się, że dla białego wszyscy czarnoskórzy byli podobni do siebie. Byli podobni do pierwszego wdruku w mózgu, powstałego w momencie spotkania z pierwszym czarnoskórym. Ten wygląd „wrył się” w ścieżki neuronowe i został zapisany, jako wzorzec. 

    To właśnie jest torowanie

    Dla czarnoskórego zaś wszyscy biali byli do siebie podobni. Do tego białego, którego spotkali, jako pierwszego. To działa tak samo w obie strony.

    I dopiero wielokrotne doświadczanie czegoś i otwartość na uczenie się różnic pozwala wyjść z tego zaułka przygotowanego przez wygodnicki ludzki mózg.

    Po wielu spotkaniach z osobami innymi niż my, po obejrzeniu wielu filmów z czarnoskórymi, my białoskórzy, przestajemy generalizować. Zaczynamy odróżniać. Widzieć.

    Dlaczego mózg to robi?

    By zapewnić nam przetrwanie. To funkcja mózgu, która wieki temu pozwalała nam podejmować szybkie decyzje. Dzięki uproszczeniu i przyspieszeniu decyzji mogliśmy często wyjść z opresji. Nie zastanawialiśmy się długo „Czy ten pająk jest bezpieczny czy jadowity?” tylko omijaliśmy szerokim łukiem wszystkie pająki. Podobnie ze zwierzętami, z decyzjami dotyczącymi żywiołów (np.pożary) oraz spotkań z ludźmi.

    Mózg korzysta z tej funkcji do dziś, choć śiwat się tak szybko zmienia, że korzystniejsze dziś dla nas są inne zachowania – elastyczność, otwartość, kreatywność i… empatia.

    Otwórz się na nieznane

    Tylko pomyśl… Co, jeśli zobaczysz aurę, która nijak nie przypomina tej z fotografii kilioanowskiej? Co, jeśli Twoje oczy zobaczą coś, czego nie zna Twój mózg?

    Czy Twój racjonalny umysł szybko usunie informacje o tym, ponieważ tego nie zna? I nawet nie pozwoli Tobie zobaczyć?

    Ale jeśli się otworzysz, a możesz to zrobić dzięki hipnozie, medytacji, doświadczaniu TU I TERAZ, w pewnym momencie zadziała Twoja podświadomość. Twoja otwartość i ciekawość nowego powoli uruchomić nieuczęszczane ścieżki neuronów i wydobyć z Twojego nieświadomego umysłu umiejętność. Dar widzenia.

    Najszybszym sposobem na zobaczenie aury, a więc mówiąc przecyzyjnie – przypomnienie sobie umiejętności widzenia aury, jest hipnoza.

    I jeśli pójdziesz na jakieś dobre szkolenie z widzenia aury, zapewniam Cię, że doświadczysz hipnozy.  Nawet jeśli słowo „hipnoza” nie zostanie wypowiedziane ani raz.

    Jest tak dlatego, że umiejętność widzenia aury jest przechowywana w umyśle człowieka głęboko, na nieświadomym poziomie. By ją uruchomić, powtórnie uaktywnić, należy doświadczyć zmienionego stanu świadomości.

    Mira Chlebowska

    Hipnoterapia i hipnoza Poznań

    Dzieci mają dar pamięci

    Moim zdaniem dzieci widzą aurę od momentu, gdy postrzegają świat zmysłem wzroku. Znam wiele relacji osób, które pamiętają swój pierwszy raz, gdy uświadomiły sobie jako dzieci, że widzą wokół innych ludzi kolorowy blask.
    Sama pamiętam ten pierwszy moment.
    Miałam 5 lat. Szłam z mamą przez park. W pewnym momencie spotkałyśmy jej znajomego z córką czterolatką. Siedziała u ojca „na barana”. I świeciła. Błękitno turkusowym blaskiem. To było niezwykłe i zachwycające. Niespotykane dla mnie, pięciolatki.
    Później przez lata mówiłam sobie, że to było złudzenie. Że to pewnie kąt, pod którym na nią patrzyłam, dawał takie światło. Albo cienie drzew, albo słońce… Aż do następnego razu, gdy znów spotkałam osobę emanującą kolorem.

    Wtedy, spontanicznie, zaczęłam się samodzielnie uczyć tej obserwacji.

    Dzieci widzą

    Później zapominają. A po jakimś czasie znów mogą sobie przypomnieć. Już dorośli.

    Widzenie aury

    to również narzędzie.

    Im lepiej człowiek potrafi posługiwać się tym narzędziem, tym lepszy jest w komunikacji z drugim człowiekiem.

    Doskonały lekarz, terapeuta, nauczyciel, wychowawca, często nieświadomie korzysta z wiedzy, jaką daje mu jego nieświadomy umysł. Umysł, który poprzez jedno wnikliwe spojrzenie przyswaja wiele informacji, niedostrzegalnych dla racjonalnego umysłu.

    Sesja indywidualna

    O mnie

    Jestem hipnoterapeutką, psychodietetykiem, trenerem technik mentalnych, trenerem NLP. Łączę te metody w jedną całość, by pomóc Ci odkodowywać programy i wdruki. A także, byś mógł skutecznie planować przyszłość.

    Opinie

    „Mira była dla mnie bezpieczną łodzią na szalejącym oceanie. Jej spokój, dobro i głębia spojrzenia powodowały ogromne poczucie bezpieczeństwa. Dzięki sesjom odnalazłam siebie. Dziękuję i polecam każdemu zajrzenie w głąb wlasnego ja.”

    Katarzyna Czajkowska

    CER COACHING

    “Hej wszystkim! 🙂 Z całą pewnością mogę polecić Mirę jako super coacha i hipnoterapeutkę. Po jednej sesji z pracą z linią czasu udało mi się zmienić moje negatywne nastawienie do wielu ważnych spraw w moim życiu! Jestem pod wrażeniem posiadanej przez Mirę wiedzy jak i zasobów, które posiada. Na prawdę ze szczerością w sercu POLECAM!

    Krzysztof Weremiński

    Czy schudnę jeśli nie ćwiczę ?

    Najprościej i najkrócej

    Tak

    I nic więcej nie musiałabym już napisać.

    Ale dla dociekliwych kilka informacji.

    Czy to prawda, że…

    „Jeśli chcesz schudnąć jedz mniej, ćwicz więcej.”

    Hmm… Może nawet Ty masz doświadczenie z tą poradą. I może, jak ja kiedyś, należysz do osób, które przy restrykcyjnych dietach (zastraszająco ograniczonych kalorycznie) i intensywnych ćwiczeniach, zamiast chudnąć, tyją.

    Więc o co tu chodzi?

     

    70% twojego sukcesu to sposób odżywiania!

    Podczas pierwszej sesji z osobą, która przychodzi, by schudnąć, słyszę często:

    „Co mam zrobić, jeśli nie mogę ćwiczyć, bo po trzech dniach stawy odmawiają mi posłuszeństwa?”

    Albo:

    „Ćwiczę na siłowni 3 razy w tygodniu i biegam, i nie chudnę! Dlaczego tak się dzieje?!”

    Czasem też:

    „To moja wina, że nie chudnę, bo nie mogę się zmobilizować do biegania”

    Moja odpowiedź często wtedy brzmi:

    – A może właśnie lepiej nie ćwiczyć.

    A czasem, gdy widzę osobę o określonych cechach wskazujących na wysoki stan zapalny, mówię wprost:

    – Po pierwsze: masz zakaz intensywnego trenowania.

    W takim momencie na twarzach wielu osób rysuje się zdziwienie. A jednak.

    Pytasz „Czy schudnę, jeśli nie ćwiczę?”

    Tak.

    Ale… no bez „ale” być nie może.

    Zacznij chodzić. Niech Twoje łydki robią 10.000 kroków dziennie. I zmień kolejność posiłków. I… zacznij jeść świadomie.

    A wtedy przyjdź na sesję, by

    • pozbyć się kompulsji
    • uleczyć relacje, które powodowały zaspokajanie jedzeniem
    • pozbyć się z diety słodyczy
    • wyjść z niskiego poczucia własnej wartości
    • zmotywować się
    • odpuścić poczucie braku, które kryje się głębiej, bo zamiast miłości słyszałaś „zjedz kochanie”
    • przeprogramować błędne nawyki

    Łącząc to wszystko uzyskasz szczupłą zdrową sylwetkę i radość życia.

    Mira Chlebowska

    Kiedy ćwiczenia na odchudzanie szkodzą a nie pomagają?

    Gdy mamy do czynienia z dużą nadwagą lub z otyłością, obciążenia dla układu kostnego są tak duże, że próby intensywnego wysiłku fizycznego każdorazowo kończą się dolegliwościami bólowymi, a to ze strony stawów kolanowych, a to kręgosłupa, lub też kontuzją.

    Ale to nie to jest najistotniejsze.

    Może być tak, że im więcej będziesz ćwiczyć, tym trudniej będzie schudnąć.

    Kiedy tak jest?
    Kiedyś to był przypadek szczególny. Dziś, ze względu na tryb życia, jaki prowadzimy, jest to sytacja powszechna.

    Insulinooporność, choroby autoimmunizacyjne, policystyczne jajniki – co łączy te rzeczy?

    Można niemal z pewnością przyjąć, że osoba z chorobą autoimmunizacyjną ma również insulinooporność.

    Również osoby, które od dawna borykają się z nadwagą, a każda dieta kończy się przybraniem jeszcze więcej, mają zaburzony metabolizm.

    W dzisiejszym świecie, jeśli jesz „zdrowo” czyli zgodnie z powszechnymi zaleceniami, niemal na pewno masz insulinooporność.

     

    Insulinooporność

    Towarzyszy jej nadwaga/otyłość, ogromna trudność ze schudnięciem i jednocześnie odporność komórek na insulinę. Odporność, która może doprowadzić nawet do dystrofii mięśni, choć początkow, dosyć długo, objawia się nieustannym zmęczeniem, małą ilością energii, ogólną słabością przy potrzebie wykonania wysiłku fizycznego. Często współtowarzyszy stan bezsilności, tzw.doły, czasem nawet nazywane depresją.

    Sprawy nie ułatwia fakt, że większość powszechnie znanych i stosowanych zaleceń dietetycznych ma się nijak do chudnięcia osoby ze słabą wrażliwością komórek na insulinę. 5 posiłków na dobę, płatki od rana i tym podobne zalecenia, działają odwrotnie.

    Przy insulinooporności masz wysoki poziom „startowy” insuliny, ten po obudzeniu się. I nie warto patrzeć na normy laboratoryjne, gdyż one wskazują na inny obszar, a nie na Twoje możliwości schudnięcia. Zatem nawet jeśli masz insulinę w normie laboratoryjnej, norma ta może być przekroczona w kwestiach możliwości odchudzania.

    Aby chudnąć musisz mieć na czczo insulinę jednocyfrową!

    Gdy insulina jest wyższa, trudno Ci schudnąć. W takiej sytuacji zablokowany jest bowiem hormon glukagon – niezbędny, by spalać tkankę tłuszczową.

    Co ze mną jest nie tak, że nie chudnę?

    Jeśli jesteś taką osobą, to większość zaleceń dietetycznych będzie powodować u Ciebie albo zero efektu, albo wręcz tycie.

    To samo dotyczy intensywnej aktywności fizycznej. Im więcej będziesz ćwiczyć, tym więcej będziesz gromadzić tkanki tłuszczowej. Czasem dotyczy to trenerów fitness, dla których może to być dramatem, gdyż muszą uprawiać intensywne sporty zawodowo. Wiąże się to z powstawaniem w ciele stanów zapalnych pod wpływem intensywnej aktywności fizycznej.

    Tyję od listka sałaty

    Szczupli w to nie wierzą. Dla nich sprawa jest oczywista – MNIEJ ŻREĆ

    Ale osoba, która od lat próbowała już wszystkiego i przykładała się solidnie, a jednak nie osiągnęła rezultatu, wie, że to prawda.

    Ćwiczenia na odchudzanie dla opornych

    Aktywność fizyczna powinna być w takim przypadku krótka i intensywna. Mało intensywny wysiłek nie uwrażliwi naszych komórek na insulinę. Zbyt długotrwały i intensywny natomiast podniesie hormon stresu, kortyzol, który podniesie nam poziom insuliny, zablokuje w wątrobie glukagon, a co za tym idzie, pośle z mózgu informację, by zablokować chudniecie i gromadzić tkankę tłuszczową.

    Ćwiczyć albo nie ćwiczyć! Oto jest pytanie!

    Ćwiczyć, ale

    1. dobierać rodzaj ćwiczeń pod względem reakcji organizmu na insulinę
    2. intensywnie ćwiczyć dopiero wtedy, gdy Twoja waga spadnie na tyle, by nie powodować kontuzji.

    Przy zastosowaniu odpowiednich zaleceń żywieniowych będziesz chudnąć 3-5 kg na miesiąc. I dopiero wtedy, gdy osiągniesz wagę dającą Ci możliwość bezpiecznego wysiłku, możesz zacząć ćwiczyć intensywniej. A wtedy Twoim zadaniem będzie sprawdzanie czy zintensyfikowanie ćwiczeń nie powoduje tycia.

    CHODZENIE PIECHOTĄ

    6.000-10.000 kroków dziennie to najlepsze przykazanie Matki Natury!

    Spośród wielu korzyści wymienić tu koniecznie trzeba następujące:

    • redukcja masy ciała
    • zwiększenie wrażliwości tkanek na insulinę – i o to najbardziej chodzi
    • wzmocnienie mięśni
    • poprawa gęstości kości
    • usunięcie stresu, napięć, niepokoju
    • rozwija też korę przedczołową – a to oznacza wzmocnienie tego, co nazywamy SIŁĄ WOLI!

    Najlepsze ćwiczenia na odchudzanie to:

    • Najlepsze jest chodzenie – to już ustaliliśmy powyżej.
    • Tabata – 20-sekundowy intensywny wysiłek na przemian z 10-cio sekundowymi przerwami, zazwyczaj 8 serii (tabata przynosi znakomite korzyści również w niedoczynności tarczycy oraz cukrzycy typu II)
    • ćwiczenia takie, jak pływanie, jazda na rowerze, również , ale trzeba zwrócić wtedy uwagę, by nie przekraczać 60% swojej maksymalnej częstości pracy serca

    Jakich ćwiczeń unikać, by schudnąć?

    • niewskazane (niestety albo stety) jest bieganie!!!
    • źle może zadziałać pływanie długotrwałe z intensywnym wysiłkiem!
    • niewskazany każdy sport, w którym tętno będzie dochodzić do granicy Twojej normy

    Jak obliczyć 60% maksymalnego tętna?

    • Od 220 odejmuj wiek i w ten sposób otrzymujesz tętno maksymalne.
    • Następnie oblicz 60% z tej liczby.

    I to jest tętno, którego pilnujemy, by go nie przekraczać.

    [/et_pb_post_content][/et_pb_column][/et_pb_row]

    Jak zobaczyć aurę

    Czyli dziś aura

    • Czy istnieje coś takiego jak aura
    • Jak zobaczyć aurę – czy to możliwe
    • Kto może widzieć aurę

    Szkolenia

    NeuroAkademia Hipnoza Poznań Hipnoterapia Neurocoaching

    widzenie aury

    Jak zobaczyć aurę

    I czym ta aura jest?

    Pojęcie aury wiąże się ściśle z pojęciem czakr.

    Czakry to w Ajurwedzie i Tradycyjnej Medycynie Chińskiej (TMC) obszary energetyczne. Są one nazywane czasem centrami energetycznymi i są umieszczone w linii pionowej ciała, niejako wzdłuż kręgosłupa.

    Obszary te posiadają mierzalny, możliwy do stwierdzenia na powierzchni skóry, opór.

    Zgodnie z tą wiedzą aura to delikatne pole energetyczne, które promieniuje ponad obszarami skóry i jest obserwowalne poprzez rejestrację różnych barw. Barwy te mają różną długość fali i różną intensywność.

    Nie wiem, jak bardzo będziesz zaskoczona, gdy powiem Ci, że jesteś osobą, która widzi aurę. I nie – nie jest to objawem specjalnego talentu czy bycia „wybrańcem”. Jest to właściwość Twojego mózgu, a dokładnie tej części, która jest pozaświadoma. Nazywana czasem nieświadomością lub podświadomością.

    Człowiek rodzi się z odpowiednim „oprzyrządowaniem” do postrzegania aury. I gdyby nie to, że w miarę dostastania odrzuca korzystanie z tej umiejętności, widziałby aurę przez całe życie. Jednak w związku z procesem przestawiania percepcji i wzmacniania tych obszarów mózgu, które są częściej wykorzystywane, uziemione, zapominamy.

    Zapominamy, jak interpretować dane, ukazywane nam przez aparat wzrokowy. Oczy nadal mają dostęp do wzrokowych bodźców. Informacja poprzez nerw wzrokowy wędruje. Ale mózg już nie czyta.

    Aby więc przypomnieć sobie i nauczyć się ponownie, jak naprawdę zobaczyć, a nie tylko widzieć aurę, ważny jest kontakt z intuicją. Z nieświadomym umysłem. By również na poziomie świadomym dostrzec aurę, najpierw należy nawiązać przyjaźń z podświadomością. A hipnoza jest do tego znakomitym narzędziem.

    Mira Chlebowska

    Zanim aura, zacznijmy od czakr

    Słowo „czakra” pochodzi z sanskrytu, co w tłumaczeniu oznacza wir energii, koło, dysk.

    Ta tabelka pokazuje podstawowe czakry w naszym ciele oraz przypisane im obszary pozwalające na diagnostykę, zgodnie z Ajurwedą i Tradycyjną Medycyną Chińską.

    Tak, jak każdy narząd w naszym ciele i jak każda komórka, również każda czakra ma określoną wibrację, która emituje światło. Światło zależne od częstotliwości.

    Kolory nadawane poszczególnym czakrom są nieco umowne. Na przykład czakrze serca przypisuje się kolor zielony, ale również różowy. Czakrze trzeciego oka filetowy i indygo. A czakra korony przedstawiana jest czasem jako fiolet, a innym razem jako czysta biel.

    Już to samo powinno zwrócić naszą uwagę na fakt, że nasza percepcja może znacznie się różnić w momencie odbioru aury drugiego człowieka. Zatem i interpretacji należy dokonywać ostrożnie. Najlepiej, gdy mamy już duże doświadczenie. Nie wiedzę. Ale właśnie doświadczenie. Obserwować, w jaki sposób widzimy i kojarzyć to z informacją, którą o człowieku zdobywamy. 

    W taki sposób działają starzy doświadczeni lekarze, którym po kilkudziesięciu latach praktyki wystarcza jedno spojrzenie, by postawić wstępną diagnozę. W taki sposób działają doświadczeni terapeuci, którzy potrafią spojrzeć poza to, co widzi racjonalny umysł.

    jak zobaczyc aure czakry

    Kiedy posługujesz się intuicją, masz dostęp do 80% wszystkich informacji w życiu. Wśród nich są informacje tak subtelne, jak te wizualne, docierającego bezpośrednio do nieświadomego umysłu.

    Spotykając drugiego człowieka, w ciągu kilku sekund wyrabiasz sobie o nim zdanie i masz pierwszą, najważniejszą i najbardziej prawdziwą wiedzę o nim. Dzieje się tak, między innymi, dzięki widzeniu aury. Aktywny udział biorą w tym neurony lustrzane.

    I nawet, jeśli pozostaje to poza Twoją świadomością, i wydaje Ci się, że nigdy nie widziałeś aury drugiego człowieka, informacja i tak trafia do Twojego umysłu.

    W tym miejscu wszystko zależy od tego, na ile zaufasz swojej intuicji.

    Mira Chlebowska

    aura to biopole otaczające człowieka

    Z greckiego "aura" to powiew, podmuch.

    Utożsamiana w niektórych systemach z polem morfogenetycznym Sheldrake'a.

    Aura nieustannie się zmienia - nie tylko w czasie życia. Zmienia się w ciągu godziny, a nawet minuty, w zależności od stanu człowieka.

    Najbardziej znanym sposobem na rejestrowanie aury jest fotografia kirlianowska.

    Aura była często ukazywana w malarstwie - np. w ikonografii przedstawiającej świętych.

    Jaka jest wielkość aury? Może ona mieć od kilku centymetrów, do wielu metrów. Teoretycznie mogłaby obejmować cały świat. To rodzaj energii otaczającej człowieka, nieświadomie dostrzegany przez innych. Widziałeś kiedyś kogoś charyzmatycznego? Czy nie uderzyło Cię to, jakim jaśniał blaskiem?

    aura roślin

    A zatem

    Jak zobaczyć aurę

    Najłatwiej zobaczyć aurę u człowieka, który przebywa w „podłączeniu”. Możemy to nazwać połączeniem ze Źródłem lub też wybrać jakiś inny termin, zgodny z naszym światopoglądem.

    Silne pole auryczne mają osoby, które emanują wdzięcznością i miłością. Ale również osoby charyzmatyczne, będące w swego rodzaju transie, na przykład, gdy robią prezentację, grają w natchnieniu na instrumencie, tworzą angażując duszę.

    To samo dotyczy terapeutów, którzy w trakcie pracy z pacjentem całkowicie pozbywają się swojego ego. Tacy terapeuci są całkowicie zaangażowani i obecni.

    Tak pracował Milton H.Erickson, o którym jego uczniowie mówili, że gdy Milton pracował, czuło się Trzecią Obecność.

    Tak pracował Frank Farrelly, twórca terapii prowokatywnej, od którego miałam szczęście się uczyć.  Gdy ćwiczyliśmy pod jego okiem, powtarzał „Otwórzcie czakrę serca. Bez tego nie ma sensu jakakolwiek terapia”.

    Aura kojarzona kiedyś ezoterycznie

    Kiedyś aurę traktowano jako coś rodem z ezoteryki. Dlatego do dziś niektórzy słuchają o niej z przymrużeniem oka. Z czasem jednak świadomość obejmie szerszą populację i ludzie powszechnie zauważą, że aura to zjawisko fizyczne. A także to, że każda istota posiada biopole – ciało energetyczne wykraczające poza obręb ciała fizycznego.

    aura czakry psa

    Czy inne stworzenia też mają aurę?

    Twój pies ma czakry

    Również zwierzęta, rośliny, a także to, co nazywamy przedmiotami nieożywionymi, posiadają biopole. One również emanują aurą. 

    Aura zwierzęcia zmienia się, gdy czuje ono strach, cierpi, gdy jest radosne i gdy rozpływa się w spokoju.

    Badania na roślinach wykazały również, że i one odczuwają emocje. Również one reagują zmianą biopola.

    Aura czysta i mętna

    Takich używam określeń, gdy chcę opisać czyjąś aurę. Sam kolor nie przedstawia takiej wartości informacyjnej, jak właśnie jakość.

    Dla hipnoterapeuty ważna jest obserwacja tego barwnego pola, od samego początku sesji terapeutycznej. A zmiany w jakości, gęstości, czystości aury, w trakcie kolejnych kroków terapii, dają istotne informację.

    Mira Chlebowska

    Hipnoterapia i hipnoza Poznań

    Co ma wpływ na wielkość i jakość aury?

    • Używając górnolotnych słów – rozwój duchowy. A zatem wszystko to, co wymienione poniżej.
    • Indywidualne przeżycia duchowe – np.koncert muzyki klasycznej lub gongów, kontakt z naturą, medytacja, modlitwa.
    • Ogólnie pojęty stan emocjonalny i zrowie psychiczne – stresy, depresje, choroby, ale i spokój, wdzięczność, miłość itd.
    • Jakość życia na poziomie wartości – nasze wartości przejawiają się na zewnątrz, nawet jeśli nigdy o nich nie mowimy. Jednym z kanałów informacyjnych przekazujących tak subtelną wiedzę o nas jest nasza aura. Jeśli żyjemy w zgodzie z własnymi wartościami i jesteśmy spójni, całą swoją istotą informujemy o tym świat. Również naszym biopolem.
    • Stan chemiczny organizmu – co oczywiste, bo on wpływa na fizjologię i stan emocjonalny. A zatem – używki, leki, środki zmieniające świadomość, a także zatrucie metalami ciężkimi itp.

    Widzenie aury to umiejętność, z którą przychodzimy na świat. Jeśli dziś jej nie widzisz, nie musisz się tego uczyć, ale przypomnieć sobie to, co zapomniane.

    Mira Chlebowska

    Hipnoterapia i hipnoza Poznań

    hipnoza jak zobaczyc aure

    I Ty też widzisz aurę!

    Czytając ten artykuł możesz nagle dostrzec tę refleksję – „No jasne! Też tak mam!”

    Świetnie!

    I bardzo prawdopodobne, że wiele osób, czytając te słowa, również ma podobną myśl.

    Zdarza się, że czegoś doświadczamy, na przykład coś widzimy. I nie umiemty tego zaklasyfikować, nazwać, zinterpretować. Dlatego nie wiemy jak się nazywa to, czego doświadczamy. I dopiero porównanie z doświadczeniem innych daje nam ten efekt WOW.

    Jeśli jesteś osobą, która jest nastawiona na dobrą komunikację, potrafisz patrzeć i widzieć drugiego człowieka. Gdy widzisz kogoś, kto jest chory, a Ty nie wiesz o jego chorobie, możesz postrzegać go jako „przygaszonego”, „wyczerpanego”, „przezroczystego”.

    „Jak zbyt cienko rozsmarowane masło na kromce” – cytat z „Władcy pierścieni”

    Gdy widzisz, że ktoś promienieje, mimowolnie możesz myśleć „Pewnie jest zakochany”. A gdy spotkasz osobę uzależnioną, pierwsze wrażenie może Ci powiedzieć, że w tej osobie jest coś brudnego, lepkiego. I to zupełnie nie ma nic wspólnego z jego higieną. Teraz już rozumiesz – chodzi o zabrudzoną, lepką energię.

    Duchowi Nauczyciele

    Celowo użyłam dużej litery „N”, ponieważ mam tu na myśli takie ludzkie istoty, które emanują swoim wewnętrznym światłem. Mój pierwszy nauczyciel jogi, z czasów, gdy mialam 12 lat, opromieniał całe otoczenie, spoglądając w ciszy niezywkle uśmiechniętymi oczyma. Może i Ty znasz kogoś takiego lub sama jesteś w taki sposób odbierana przez otoczenie.

    Ale z wnioskami powoli

    Oczywiście powstrzymaj się teraz od analizowania, kogo w swoim otoczeniu uważasz za śliskiego i od wniosku, że na pewno jest uzależniony. Podałam tutaj tylko wąski zakres interpretacji. W Twoim modelu rzeczywistości może się on nie sprawdzić. To do Ciebie należy nauczenie się siebie i swoich kodów rozumienia.

    Testuj, sprawdzaj, ucz się ludzi i ich aury.

    jak zobaczyć aurę - zdjęcia kirlianowskie

    Fotografia kirlianowska

    To najwcześniejszy sposób rejestrowania pola energetycznego wytwarzanego przez ciało.

    Metoda jest o tyle ciekawa, że odegrała ogromną rolę w sposobie postrzegania aury przez następne pokolenia, jak też zbudowała określone oczekiwania u osób, które dotychczas świadomie nie widziały aury.

      Jakie coś „powinno” być, a jakie jest

      To trochę tak, że ktoś ludzkości pokazał, jak „powinien” wyglądać jakiś obiekt. W tym wypadku pokazano ludziom zarejestrowane przez maszynę, przetworzone, kształty i kolory.

      Zanotowaliśmy w swoich mózgach, że tak wygląda aura. Na pewno! Bo tak pokazały maszyny. Po czym – zaczęliśmy wypatrywać.

      Zaczęliśmy szukać dokładnie takich samych rezultatów.

      Dwie konsekwencje

      To z jednej strony fascynujące doświadczenie z uchwyceniem aury za pomocą aparatu, ma również drugą stronę medalu.

      Z jednej strony – to ułatwienie. Kiedy mózg otrzyma jakiś przykład, wyobrażenie czy przedstawienie czegoś, czego nie znaliśmy wcześniej, uczy się, że tak to musi właśnie wyglądać. I jest mu łatwiej „zobaczyć”. Przyjmuje ten sposób patrzenia jako pierwotny wdruk.

      Z drugiej jednak strony – to ograniczenie. Jeśli coś, co widzą nasze oczy, nie pasuje do zanotowanych przez mózg przykładów, ona sam to pomija. Skoro nie zostało wcześniej zapisane, to znaczy, że nie jest istotne dla przeżycia. Nasz mózg działa upraszczająco. Generalizuje informacje dopuszczane do naszej świadomości. Filtruje je. Spośród milionów informacji, docierających do naszych zmysłów, dopuszcza do nas niewielki procent. Tak jest mu łatwiej. To pozwala mu sprawniej działać. I z punktu widzenia przetrwana, ma to sens. A jednak – ogranicza nas.

       

      Przykład

      Dla lepszego zrozumienia, jak nasz mózg upraszcza, pomyśl: ile razy zrobiłaś zdjęcie obiektu w naturze, a oglądając zdjęcie, stwierdziłaś, że wygląda inaczej? Każdy fotograf potwierdzi, że aparat fotograficzny „widzi” inaczej.

      Z własnego doświadczenia i osób, które widzą aurę, mogę powiedzieć z pewnością, że to, co widzi ludzkie oko, wygląda inaczej, niż fotografia kirlianowska. A jednak – przyniosła ona wielką korzyść: ludzie uwierzyli, że to coś jest.

       

      Mira Chlebowska

      Hipnoterapia i hipnoza Poznań

      Torowanie – jak mózg upraszcza

      Dzięki metodom obrazowania mózgu dziś wiemy znacznie więcej na temat tego, jak pracuje, niż dawniej.

      Wiemy dziś, że mózg dopasowuje to, co napotyka, do tego, co już zna.

      Upraszcza, generalizuje, usuwa informacje, które uznaje za mało znaczące.

      Łatwo to pojąć, gdy czytamy o jednym z przykładów, jakim jest rozpoznawanie twarzy ludzi bardzo różniących się od nas.

      Prawdopodobnie dziś ten przykład nie miałby już tak spektakularnych wyników badań, ale jeszcze kilkadziesiąt lat temu to było zaskakujące. Badano postrzeganie ludzi o innym kolorze skóry. I okazywało się, że dla białego wszyscy czarnoskórzy byli podobni do siebie. Byli podobni do pierwszego wdruku w mózgu, powstałego w momencie spotkania z pierwszym czarnoskórym. Ten wygląd „wrył się” w ścieżki neuronowe i został zapisany, jako wzorzec. 

      To właśnie jest torowanie

      Dla czarnoskórego zaś wszyscy biali byli do siebie podobni. Do tego białego, którego spotkali, jako pierwszego. To działa tak samo w obie strony.

      I dopiero wielokrotne doświadczanie czegoś i otwartość na uczenie się różnic pozwala wyjść z tego zaułka przygotowanego przez wygodnicki ludzki mózg.

      Po wielu spotkaniach z osobami innymi niż my, po obejrzeniu wielu filmów z czarnoskórymi, my białoskórzy, przestajemy generalizować. Zaczynamy odróżniać. Widzieć.

      Dlaczego mózg to robi?

      By zapewnić nam przetrwanie. To funkcja mózgu, która wieki temu pozwalała nam podejmować szybkie decyzje. Dzięki uproszczeniu i przyspieszeniu decyzji mogliśmy często wyjść z opresji. Nie zastanawialiśmy się długo „Czy ten pająk jest bezpieczny czy jadowity?” tylko omijaliśmy szerokim łukiem wszystkie pająki. Podobnie ze zwierzętami, z decyzjami dotyczącymi żywiołów (np.pożary) oraz spotkań z ludźmi.

      Mózg korzysta z tej funkcji do dziś, choć śiwat się tak szybko zmienia, że korzystniejsze dziś dla nas są inne zachowania – elastyczność, otwartość, kreatywność i… empatia.

      Otwórz się na nieznane

      Tylko pomyśl… Co, jeśli zobaczysz aurę, która nijak nie przypomina tej z fotografii kilioanowskiej? Co, jeśli Twoje oczy zobaczą coś, czego nie zna Twój mózg?

      Czy Twój racjonalny umysł szybko usunie informacje o tym, ponieważ tego nie zna? I nawet nie pozwoli Tobie zobaczyć?

      Ale jeśli się otworzysz, a możesz to zrobić dzięki hipnozie, medytacji, doświadczaniu TU I TERAZ, w pewnym momencie zadziała Twoja podświadomość. Twoja otwartość i ciekawość nowego powoli uruchomić nieuczęszczane ścieżki neuronów i wydobyć z Twojego nieświadomego umysłu umiejętność. Dar widzenia.

      Najszybszym sposobem na zobaczenie aury, a więc mówiąc przecyzyjnie – przypomnienie sobie umiejętności widzenia aury, jest hipnoza.

      I jeśli pójdziesz na jakieś dobre szkolenie z widzenia aury, zapewniam Cię, że doświadczysz hipnozy.  Nawet jeśli słowo „hipnoza” nie zostanie wypowiedziane ani raz.

      Jest tak dlatego, że umiejętność widzenia aury jest przechowywana w umyśle człowieka głęboko, na nieświadomym poziomie. By ją uruchomić, powtórnie uaktywnić, należy doświadczyć zmienionego stanu świadomości.

      Mira Chlebowska

      Hipnoterapia i hipnoza Poznań

      Dzieci mają dar pamięci

      Moim zdaniem dzieci widzą aurę od momentu, gdy postrzegają świat zmysłem wzroku. Znam wiele relacji osób, które pamiętają swój pierwszy raz, gdy uświadomiły sobie jako dzieci, że widzą wokół innych ludzi kolorowy blask.
      Sama pamiętam ten pierwszy moment.
      Miałam 5 lat. Szłam z mamą przez park. W pewnym momencie spotkałyśmy jej znajomego z córką czterolatką. Siedziała u ojca „na barana”. I świeciła. Błękitno turkusowym blaskiem. To było niezwykłe i zachwycające. Niespotykane dla mnie, pięciolatki.
      Później przez lata mówiłam sobie, że to było złudzenie. Że to pewnie kąt, pod którym na nią patrzyłam, dawał takie światło. Albo cienie drzew, albo słońce… Aż do następnego razu, gdy znów spotkałam osobę emanującą kolorem.

      Wtedy, spontanicznie, zaczęłam się samodzielnie uczyć tej obserwacji.

      Dzieci widzą

      Później zapominają. A po jakimś czasie znów mogą sobie przypomnieć. Już dorośli.

      Widzenie aury

      to również narzędzie.

      Im lepiej człowiek potrafi posługiwać się tym narzędziem, tym lepszy jest w komunikacji z drugim człowiekiem.

      Doskonały lekarz, terapeuta, nauczyciel, wychowawca, często nieświadomie korzysta z wiedzy, jaką daje mu jego nieświadomy umysł. Umysł, który poprzez jedno wnikliwe spojrzenie przyswaja wiele informacji, niedostrzegalnych dla racjonalnego umysłu.

      Sesja indywidualna

      O mnie

      Jestem hipnoterapeutką, psychodietetykiem, trenerem technik mentalnych, trenerem NLP. Łączę te metody w jedną całość, by pomóc Ci odkodowywać programy i wdruki. A także, byś mógł skutecznie planować przyszłość.

      Opinie

      „Mira była dla mnie bezpieczną łodzią na szalejącym oceanie. Jej spokój, dobro i głębia spojrzenia powodowały ogromne poczucie bezpieczeństwa. Dzięki sesjom odnalazłam siebie. Dziękuję i polecam każdemu zajrzenie w głąb wlasnego ja.”

      Katarzyna Czajkowska

      CER COACHING

      “Hej wszystkim! 🙂 Z całą pewnością mogę polecić Mirę jako super coacha i hipnoterapeutkę. Po jednej sesji z pracą z linią czasu udało mi się zmienić moje negatywne nastawienie do wielu ważnych spraw w moim życiu! Jestem pod wrażeniem posiadanej przez Mirę wiedzy jak i zasobów, które posiada. Na prawdę ze szczerością w sercu POLECAM!

      Krzysztof Weremiński

      [/et_pb_section]

      Inne na blogu

      EMDR

      EMDR

      e...

      Komentarze

      0 komentarzy

      Wyślij komentarz

      Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *