EMDR

Jak pokonać stres

6 września 2019

Długotrwały stres obejmuje bardzo szeroki zakres emocji.

Jak pokonać taki stres, którego może już nawet nie dostrzegasz?

Jak się od niego uwolnić?

Czy wiesz, jak to jest, kiedy masz wrażenie, że świat się zawalił?

 Jeśli temat nie dla Ciebie, przejdź dalej.

Ale jeśli tak…

Chcę tu napisać o stresie długotrwałym. Nie  o lęku przed wystąpieniem na przykład lub o stresie związanym z nagłym jednorazowym wydarzeniem.

Ale o takim stresie, który towarzysz w sposób długotrwały.

Stres związany z pracą, towarzyszący stale i związany z niskim poczuciem wartości albo taki związany z życiem. Oparty na rozpoamiętywaniu lub związany lękiem przed przyszłością itp.

Jak pokonać stres długotrwały

Czy, będąc w takim stanie, masz chwilami tendencję, by porównywać się z innymi?

Chodzi mi o porównywanie losu.

 

Jak pokonać stres – całościowo, kliknij  TUTAJ

 

praktyk nlp

Jak pokonać stres – Praktyk NLP Neurocoaching

Zwróć uwagę na pytania, które w sobie powtarzasz.

Dlaczego mi się nic nie udaje?

Jak to jest, że ciągle jestem sama?

Co ze mną jest nie tak?

Czemu zawsze wszystko psuję?

Dlaczego znowu ja? i tym podobne.

 

Może mówisz sobie „taka karma”, „taki już mój los”, „cokolwiek bym nie robiła, nic się nie zmieni”, „już tyle razy próbowałam i zawsze kończy się tak samo”.

 

NOWE ROZDANIE

 

Wyobraź sobie, że unosisz się w górę, na wysokość kilometra.

I z tej wysokości spójrz na siebie w dole na siebie i na swoje życie. Na to, co Cię bolało przy każdej myśli o tym.

Zobacz w dole miejsce, w którym jesteś i swoje problemy.

I sprawdź, co czujesz, gdy patrzysz na to z tak wysoka.

 

To może być nowy początek

 

Rozmawiałam kilka dni temu z kobietą, która dostała diagnozę – „Uzależnienie”.

Piękna, zadbana, młoda i elegancka. Diagnoza ją powaliła. Jakby świat jej się zawalił. Z rozpaczą powtarzała „to niemożliwe”.

A jednak.

I… Rozwiązanie jest tylko jedno – stanąć w dorosłości, twarzą w twarz z samą sobą. I zostawić w spokoju argumenty typu „jestem genetycznie skażona, bo ojciec, bo dziadek…”.

To dobry moment, by spojrzeć na swoje życie, jak na wyzwanie.

A zwycięstwo będzie fascynujące!

 

Stres zawodowy

 

Innym razem rozmawiałam z mężczyzną, którego po kilkunastu latach zwolniono w traumatyczny sposób z firmy, którą tworzył. To nie jest łatwe. To prawda. Poczucie wartości może runąć w jednym momencie. Ale czy pamiętasz Greka Zorbę i jego „piękną katastrofę”?

Jak wielką siłę można w sobie odnaleźć po takim tąpnięciu!?

 

Stres związany z traumą w związku

 

Młoda kobieta, którą chłopak zostawił dla innej, tuż przed ślubem. Całe życie w jej głowie zaplanowane, cała przyszłość piękna i w kolorowych balonikach, wspólne wakacje, dzieci, dom z jasną kuchnią. I… dramat…

To było 10 lat temu! A ona ciągle była uwięziona w tamtym dniu!

 

To tylko garstka przykładów.

 

Jak pokonać taki stres i poczucie straty?

 

Nawet, jeśli to poważna choroba. Nawet, jeśli to bolesna strata. Nawet, jeśli to bankructwo. Lub „tylko” poczucie, że ma się w życiu pecha.

 

Daj sobie chwilę wystarczająco długą, ale nie dłuższą!

 

Kiedy wydarza się coś traumatycznego, potrzebujemy czas na „żałobę”. Na to, by się poużalać, przytulić siebie, może popłakać, wycofać się i wylizać rany. Ale kiedy minie ta „chwila”, zbierz w sobie energię, nową, czystą.

Bo koniec jest początkiem.

 

Próby naprawiania tego, co zrujnowane, rzadko przynoszą rezultat, gdy nie ma do czego wracać.

 

Ale ilekroć posprzątasz ruiny i zostawisz to miejsce,  i wybierzesz nową przestrzeń na budowę, możesz dostać to, do czego masz prawo.

I gdy na tym miejscu zaczniesz budować z nową wiarą i energią, masz szansę stworzyć coś imponującego.

Możesz stworzyć od nowa swoje życie i siebie.

Ile razy słyszałaś od kogoś: „Gdyby nie tamto straszne wydarzenie, nie byłoby mnie tu.”

Każdy zasługuje na nowe rozdanie.

Skąd to wiem?

 

Bo jesteś Neuroplastyczna

I Twoje życie może być tak piękne i wartościowe, jak tylko zapragniesz.

Czego do tego potrzebujesz?

Szeroko – tutaj.

 

Ale na teraz?

Co możesz zrobić sama i już teraz?

Proste sposoby to jednocześnie te, o których łatwo zapominamy. Prawdą jest też, że czasem samodzielnie może być zbyt trudno. Warto wtedy skorzystać z pomocy. Ale dopóki nie spróbujesz sama, nie będziesz wiedzieć, czy możesz.

1.Oczyść szybko przeszłość,

by nie musieć do niej wracać. Tak szybko, jak się da. Pozamykaj stare drzwi. Zastosuj znane Ci metody pozbywania się traumy, jeśli już byłaś na jakimś szkoleniu, na którym tego uczono. Lub skorzystaj z pomocy. To może być hipnoza i nowy kod w umyśle. To mogą być sposoby uwalniania i odpuszczania oparte na znajomości tego, jak działa ciało astralno-mentalne. Lub też bardzo proste, choć wymagające dyscypliny, EFT. Dwie proste metody zanjdziesz w linku na końcu tego artykułu.

2.Zadbaj o czystość chemiczną

Na czas stawania na nogi całkowicie zrezygnuj z używek! Chwilowa ulga jest złudzeniem. A skutek uboczny używek to poranne lęki, objawy nerwicy i pętla myśli. Pułapka emocjonalna. Miałam kiedyś klienta, który zgłosił się po pomoc, ponieważ miał fobię na latanie samolotami. Zaproponowałam, by odstawił całkowicie alkohol i zgłosił się, jeśli fobia nie minie. Po dwóch tygodniach zadzwonił – „Minęło! :-)” To czasem prostsze, niż myślimy!

3.Dobry początek

Wyznacz sobie jedną rzecz, którą będziesz zaczynać dzień. To może być tzw.”godzina mocy”. Ale kto ma rano godzinę gratis? Zrób od rana coś, za co możesz siebie z zadowoleniem poklepać po ramieniu. Takiego, jak na przykład bardzo dokładne pościelenie łóżka itp. Ustaw swój umysł na konstruktywne drobne działania.

4.Obecność

Może jesteś bankrutem, może uważasz, że masz depresje, może… Tym bardziej zastosuj tę wskazówkę: pobądź codziennie w towarzystwie drzewa, wody i ziemi. Nawet 15 minut, ale BĘDĄC OBECNYM w tym kontakcie.

5.Gdziekolwiek jesteś, bądź.

Bądź w TERAŹNIEJSZOŚCI, ogarniaj jeden dzień na raz.

6.Lista

Powstrzymaj się przed robieniem listy zadań zawierającej kilkadziesiąt punktów. Ta przytłoczy Cię lub da Ci złudne zadowolenie, że już coś zrobiłaś. Jeśli robisz listę, to niech to będzie 8 punktów zawierających to, co chcesz i możesz zrobić DZIŚ.

7.Odetnij dołowaczy

Odłącz się od ludzi, którzy Cię dołują i zabierają Ci energię.

8.Woda

Codziennie wypijaj co najmniej 1,5 litra wody. Niech twój nawodniony mózg odzyska naturalne umiejętności radzenia sobie ze stresem i lękiem.

9.ODDYCHAJ, ODDYCHAJ, ODDYCHAJ!

10.Zobacz, że właśnie masz NOWE ROZDANIE!

 

Obiecane dwie proste metody na to, byś mogła sobie pomóc samodzielnie – kliknij TUTAJ

© Mira Chlebowska, Hipnoza Poznań, Szkolenia Coaching Mirosława Kopta-Chlebowska, 2019, 6,9,19, 0;

 

Czy schudnę jeśli nie ćwiczę ?

Najprościej i najkrócej

Tak

I nic więcej nie musiałabym już napisać.

Ale dla dociekliwych kilka informacji.

Czy to prawda, że…

„Jeśli chcesz schudnąć jedz mniej, ćwicz więcej.”

Hmm… Może nawet Ty masz doświadczenie z tą poradą. I może, jak ja kiedyś, należysz do osób, które przy restrykcyjnych dietach (zastraszająco ograniczonych kalorycznie) i intensywnych ćwiczeniach, zamiast chudnąć, tyją.

Więc o co tu chodzi?

 

70% twojego sukcesu to sposób odżywiania!

Podczas pierwszej sesji z osobą, która przychodzi, by schudnąć, słyszę często:

„Co mam zrobić, jeśli nie mogę ćwiczyć, bo po trzech dniach stawy odmawiają mi posłuszeństwa?”

Albo:

„Ćwiczę na siłowni 3 razy w tygodniu i biegam, i nie chudnę! Dlaczego tak się dzieje?!”

Czasem też:

„To moja wina, że nie chudnę, bo nie mogę się zmobilizować do biegania”

Moja odpowiedź często wtedy brzmi:

– A może właśnie lepiej nie ćwiczyć.

A czasem, gdy widzę osobę o określonych cechach wskazujących na wysoki stan zapalny, mówię wprost:

– Po pierwsze: masz zakaz intensywnego trenowania.

W takim momencie na twarzach wielu osób rysuje się zdziwienie. A jednak.

Pytasz „Czy schudnę, jeśli nie ćwiczę?”

Tak.

Ale… no bez „ale” być nie może.

Zacznij chodzić. Niech Twoje łydki robią 10.000 kroków dziennie. I zmień kolejność posiłków. I… zacznij jeść świadomie.

A wtedy przyjdź na sesję, by

  • pozbyć się kompulsji
  • uleczyć relacje, które powodowały zaspokajanie jedzeniem
  • pozbyć się z diety słodyczy
  • wyjść z niskiego poczucia własnej wartości
  • zmotywować się
  • odpuścić poczucie braku, które kryje się głębiej, bo zamiast miłości słyszałaś „zjedz kochanie”
  • przeprogramować błędne nawyki

Łącząc to wszystko uzyskasz szczupłą zdrową sylwetkę i radość życia.

Mira Chlebowska

Kiedy ćwiczenia na odchudzanie szkodzą a nie pomagają?

Gdy mamy do czynienia z dużą nadwagą lub z otyłością, obciążenia dla układu kostnego są tak duże, że próby intensywnego wysiłku fizycznego każdorazowo kończą się dolegliwościami bólowymi, a to ze strony stawów kolanowych, a to kręgosłupa, lub też kontuzją.

Ale to nie to jest najistotniejsze.

Może być tak, że im więcej będziesz ćwiczyć, tym trudniej będzie schudnąć.

Kiedy tak jest?
Kiedyś to był przypadek szczególny. Dziś, ze względu na tryb życia, jaki prowadzimy, jest to sytacja powszechna.

Insulinooporność, choroby autoimmunizacyjne, policystyczne jajniki – co łączy te rzeczy?

Można niemal z pewnością przyjąć, że osoba z chorobą autoimmunizacyjną ma również insulinooporność.

Również osoby, które od dawna borykają się z nadwagą, a każda dieta kończy się przybraniem jeszcze więcej, mają zaburzony metabolizm.

W dzisiejszym świecie, jeśli jesz „zdrowo” czyli zgodnie z powszechnymi zaleceniami, niemal na pewno masz insulinooporność.

 

Insulinooporność

Towarzyszy jej nadwaga/otyłość, ogromna trudność ze schudnięciem i jednocześnie odporność komórek na insulinę. Odporność, która może doprowadzić nawet do dystrofii mięśni, choć początkow, dosyć długo, objawia się nieustannym zmęczeniem, małą ilością energii, ogólną słabością przy potrzebie wykonania wysiłku fizycznego. Często współtowarzyszy stan bezsilności, tzw.doły, czasem nawet nazywane depresją.

Sprawy nie ułatwia fakt, że większość powszechnie znanych i stosowanych zaleceń dietetycznych ma się nijak do chudnięcia osoby ze słabą wrażliwością komórek na insulinę. 5 posiłków na dobę, płatki od rana i tym podobne zalecenia, działają odwrotnie.

Przy insulinooporności masz wysoki poziom „startowy” insuliny, ten po obudzeniu się. I nie warto patrzeć na normy laboratoryjne, gdyż one wskazują na inny obszar, a nie na Twoje możliwości schudnięcia. Zatem nawet jeśli masz insulinę w normie laboratoryjnej, norma ta może być przekroczona w kwestiach możliwości odchudzania.

Aby chudnąć musisz mieć na czczo insulinę jednocyfrową!

Gdy insulina jest wyższa, trudno Ci schudnąć. W takiej sytuacji zablokowany jest bowiem hormon glukagon – niezbędny, by spalać tkankę tłuszczową.

Co ze mną jest nie tak, że nie chudnę?

Jeśli jesteś taką osobą, to większość zaleceń dietetycznych będzie powodować u Ciebie albo zero efektu, albo wręcz tycie.

To samo dotyczy intensywnej aktywności fizycznej. Im więcej będziesz ćwiczyć, tym więcej będziesz gromadzić tkanki tłuszczowej. Czasem dotyczy to trenerów fitness, dla których może to być dramatem, gdyż muszą uprawiać intensywne sporty zawodowo. Wiąże się to z powstawaniem w ciele stanów zapalnych pod wpływem intensywnej aktywności fizycznej.

Tyję od listka sałaty

Szczupli w to nie wierzą. Dla nich sprawa jest oczywista – MNIEJ ŻREĆ

Ale osoba, która od lat próbowała już wszystkiego i przykładała się solidnie, a jednak nie osiągnęła rezultatu, wie, że to prawda.

Ćwiczenia na odchudzanie dla opornych

Aktywność fizyczna powinna być w takim przypadku krótka i intensywna. Mało intensywny wysiłek nie uwrażliwi naszych komórek na insulinę. Zbyt długotrwały i intensywny natomiast podniesie hormon stresu, kortyzol, który podniesie nam poziom insuliny, zablokuje w wątrobie glukagon, a co za tym idzie, pośle z mózgu informację, by zablokować chudniecie i gromadzić tkankę tłuszczową.

Ćwiczyć albo nie ćwiczyć! Oto jest pytanie!

Ćwiczyć, ale

  1. dobierać rodzaj ćwiczeń pod względem reakcji organizmu na insulinę
  2. intensywnie ćwiczyć dopiero wtedy, gdy Twoja waga spadnie na tyle, by nie powodować kontuzji.

Przy zastosowaniu odpowiednich zaleceń żywieniowych będziesz chudnąć 3-5 kg na miesiąc. I dopiero wtedy, gdy osiągniesz wagę dającą Ci możliwość bezpiecznego wysiłku, możesz zacząć ćwiczyć intensywniej. A wtedy Twoim zadaniem będzie sprawdzanie czy zintensyfikowanie ćwiczeń nie powoduje tycia.

CHODZENIE PIECHOTĄ

6.000-10.000 kroków dziennie to najlepsze przykazanie Matki Natury!

Spośród wielu korzyści wymienić tu koniecznie trzeba następujące:

  • redukcja masy ciała
  • zwiększenie wrażliwości tkanek na insulinę – i o to najbardziej chodzi
  • wzmocnienie mięśni
  • poprawa gęstości kości
  • usunięcie stresu, napięć, niepokoju
  • rozwija też korę przedczołową – a to oznacza wzmocnienie tego, co nazywamy SIŁĄ WOLI!

Najlepsze ćwiczenia na odchudzanie to:

  • Najlepsze jest chodzenie – to już ustaliliśmy powyżej.
  • Tabata – 20-sekundowy intensywny wysiłek na przemian z 10-cio sekundowymi przerwami, zazwyczaj 8 serii (tabata przynosi znakomite korzyści również w niedoczynności tarczycy oraz cukrzycy typu II)
  • ćwiczenia takie, jak pływanie, jazda na rowerze, również , ale trzeba zwrócić wtedy uwagę, by nie przekraczać 60% swojej maksymalnej częstości pracy serca

Jakich ćwiczeń unikać, by schudnąć?

  • niewskazane (niestety albo stety) jest bieganie!!!
  • źle może zadziałać pływanie długotrwałe z intensywnym wysiłkiem!
  • niewskazany każdy sport, w którym tętno będzie dochodzić do granicy Twojej normy

Jak obliczyć 60% maksymalnego tętna?

  • Od 220 odejmuj wiek i w ten sposób otrzymujesz tętno maksymalne.
  • Następnie oblicz 60% z tej liczby.

I to jest tętno, którego pilnujemy, by go nie przekraczać.

[/et_pb_post_content][/et_pb_column][/et_pb_row]

Długotrwały stres obejmuje bardzo szeroki zakres emocji.

Jak pokonać taki stres, którego może już nawet nie dostrzegasz?

Jak się od niego uwolnić?

Czy wiesz, jak to jest, kiedy masz wrażenie, że świat się zawalił?

 Jeśli temat nie dla Ciebie, przejdź dalej.

Ale jeśli tak…

Chcę tu napisać o stresie długotrwałym. Nie  o lęku przed wystąpieniem na przykład lub o stresie związanym z nagłym jednorazowym wydarzeniem.

Ale o takim stresie, który towarzysz w sposób długotrwały.

Stres związany z pracą, towarzyszący stale i związany z niskim poczuciem wartości albo taki związany z życiem. Oparty na rozpoamiętywaniu lub związany lękiem przed przyszłością itp.

Jak pokonać stres długotrwały

Czy, będąc w takim stanie, masz chwilami tendencję, by porównywać się z innymi?

Chodzi mi o porównywanie losu.

 

Jak pokonać stres – całościowo, kliknij  TUTAJ

 

praktyk nlp

Jak pokonać stres – Praktyk NLP Neurocoaching

Zwróć uwagę na pytania, które w sobie powtarzasz.

Dlaczego mi się nic nie udaje?

Jak to jest, że ciągle jestem sama?

Co ze mną jest nie tak?

Czemu zawsze wszystko psuję?

Dlaczego znowu ja? i tym podobne.

 

Może mówisz sobie „taka karma”, „taki już mój los”, „cokolwiek bym nie robiła, nic się nie zmieni”, „już tyle razy próbowałam i zawsze kończy się tak samo”.

 

NOWE ROZDANIE

 

Wyobraź sobie, że unosisz się w górę, na wysokość kilometra.

I z tej wysokości spójrz na siebie w dole na siebie i na swoje życie. Na to, co Cię bolało przy każdej myśli o tym.

Zobacz w dole miejsce, w którym jesteś i swoje problemy.

I sprawdź, co czujesz, gdy patrzysz na to z tak wysoka.

 

To może być nowy początek

 

Rozmawiałam kilka dni temu z kobietą, która dostała diagnozę – „Uzależnienie”.

Piękna, zadbana, młoda i elegancka. Diagnoza ją powaliła. Jakby świat jej się zawalił. Z rozpaczą powtarzała „to niemożliwe”.

A jednak.

I… Rozwiązanie jest tylko jedno – stanąć w dorosłości, twarzą w twarz z samą sobą. I zostawić w spokoju argumenty typu „jestem genetycznie skażona, bo ojciec, bo dziadek…”.

To dobry moment, by spojrzeć na swoje życie, jak na wyzwanie.

A zwycięstwo będzie fascynujące!

 

Stres zawodowy

 

Innym razem rozmawiałam z mężczyzną, którego po kilkunastu latach zwolniono w traumatyczny sposób z firmy, którą tworzył. To nie jest łatwe. To prawda. Poczucie wartości może runąć w jednym momencie. Ale czy pamiętasz Greka Zorbę i jego „piękną katastrofę”?

Jak wielką siłę można w sobie odnaleźć po takim tąpnięciu!?

 

Stres związany z traumą w związku

 

Młoda kobieta, którą chłopak zostawił dla innej, tuż przed ślubem. Całe życie w jej głowie zaplanowane, cała przyszłość piękna i w kolorowych balonikach, wspólne wakacje, dzieci, dom z jasną kuchnią. I… dramat…

To było 10 lat temu! A ona ciągle była uwięziona w tamtym dniu!

 

To tylko garstka przykładów.

 

Jak pokonać taki stres i poczucie straty?

 

Nawet, jeśli to poważna choroba. Nawet, jeśli to bolesna strata. Nawet, jeśli to bankructwo. Lub „tylko” poczucie, że ma się w życiu pecha.

 

Daj sobie chwilę wystarczająco długą, ale nie dłuższą!

 

Kiedy wydarza się coś traumatycznego, potrzebujemy czas na „żałobę”. Na to, by się poużalać, przytulić siebie, może popłakać, wycofać się i wylizać rany. Ale kiedy minie ta „chwila”, zbierz w sobie energię, nową, czystą.

Bo koniec jest początkiem.

 

Próby naprawiania tego, co zrujnowane, rzadko przynoszą rezultat, gdy nie ma do czego wracać.

 

Ale ilekroć posprzątasz ruiny i zostawisz to miejsce,  i wybierzesz nową przestrzeń na budowę, możesz dostać to, do czego masz prawo.

I gdy na tym miejscu zaczniesz budować z nową wiarą i energią, masz szansę stworzyć coś imponującego.

Możesz stworzyć od nowa swoje życie i siebie.

Ile razy słyszałaś od kogoś: „Gdyby nie tamto straszne wydarzenie, nie byłoby mnie tu.”

Każdy zasługuje na nowe rozdanie.

Skąd to wiem?

 

Bo jesteś Neuroplastyczna

I Twoje życie może być tak piękne i wartościowe, jak tylko zapragniesz.

Czego do tego potrzebujesz?

Szeroko – tutaj.

 

Ale na teraz?

Co możesz zrobić sama i już teraz?

Proste sposoby to jednocześnie te, o których łatwo zapominamy. Prawdą jest też, że czasem samodzielnie może być zbyt trudno. Warto wtedy skorzystać z pomocy. Ale dopóki nie spróbujesz sama, nie będziesz wiedzieć, czy możesz.

1.Oczyść szybko przeszłość,

by nie musieć do niej wracać. Tak szybko, jak się da. Pozamykaj stare drzwi. Zastosuj znane Ci metody pozbywania się traumy, jeśli już byłaś na jakimś szkoleniu, na którym tego uczono. Lub skorzystaj z pomocy. To może być hipnoza i nowy kod w umyśle. To mogą być sposoby uwalniania i odpuszczania oparte na znajomości tego, jak działa ciało astralno-mentalne. Lub też bardzo proste, choć wymagające dyscypliny, EFT. Dwie proste metody zanjdziesz w linku na końcu tego artykułu.

2.Zadbaj o czystość chemiczną

Na czas stawania na nogi całkowicie zrezygnuj z używek! Chwilowa ulga jest złudzeniem. A skutek uboczny używek to poranne lęki, objawy nerwicy i pętla myśli. Pułapka emocjonalna. Miałam kiedyś klienta, który zgłosił się po pomoc, ponieważ miał fobię na latanie samolotami. Zaproponowałam, by odstawił całkowicie alkohol i zgłosił się, jeśli fobia nie minie. Po dwóch tygodniach zadzwonił – „Minęło! :-)” To czasem prostsze, niż myślimy!

3.Dobry początek

Wyznacz sobie jedną rzecz, którą będziesz zaczynać dzień. To może być tzw.”godzina mocy”. Ale kto ma rano godzinę gratis? Zrób od rana coś, za co możesz siebie z zadowoleniem poklepać po ramieniu. Takiego, jak na przykład bardzo dokładne pościelenie łóżka itp. Ustaw swój umysł na konstruktywne drobne działania.

4.Obecność

Może jesteś bankrutem, może uważasz, że masz depresje, może… Tym bardziej zastosuj tę wskazówkę: pobądź codziennie w towarzystwie drzewa, wody i ziemi. Nawet 15 minut, ale BĘDĄC OBECNYM w tym kontakcie.

5.Gdziekolwiek jesteś, bądź.

Bądź w TERAŹNIEJSZOŚCI, ogarniaj jeden dzień na raz.

6.Lista

Powstrzymaj się przed robieniem listy zadań zawierającej kilkadziesiąt punktów. Ta przytłoczy Cię lub da Ci złudne zadowolenie, że już coś zrobiłaś. Jeśli robisz listę, to niech to będzie 8 punktów zawierających to, co chcesz i możesz zrobić DZIŚ.

7.Odetnij dołowaczy

Odłącz się od ludzi, którzy Cię dołują i zabierają Ci energię.

8.Woda

Codziennie wypijaj co najmniej 1,5 litra wody. Niech twój nawodniony mózg odzyska naturalne umiejętności radzenia sobie ze stresem i lękiem.

9.ODDYCHAJ, ODDYCHAJ, ODDYCHAJ!

10.Zobacz, że właśnie masz NOWE ROZDANIE!

 

Obiecane dwie proste metody na to, byś mogła sobie pomóc samodzielnie – kliknij TUTAJ

© Mira Chlebowska, Hipnoza Poznań, Szkolenia Coaching Mirosława Kopta-Chlebowska, 2019, 6,9,19, 0;

 

[/et_pb_section]

Inne na blogu

EMDR

EMDR

e...

Komentarze

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *