EMDR

Ile potrzeba sesji hipnozy

7 sierpnia 2021

Ile potrzeba sesji hipnozy

To pytanie, które nasuwa się jako jedno z pierwszych, gdy chcesz skorzystać z pomocy hipnoterapeuty : „Chcę pozbyć się fobii. Ile potrzeba sesji hipnozy, by to zrobić?”, „Chcę zerwać swój związek tak, by nie skrzywdzić partnera. Odczuwam z tego powodu lęk. Ile potrzeba sesji, by zrobić to najłagodniej, a jednocześnie skutecznie?„, „Byłam już chyba na wszystkich dietach i nie mogę schudnąć, więc chciałabym się dowiedzieć, czy dzięki hipnozie to jest możliwe i ile potrzeba sesji?„.

Tematów, z którymi zgłaszają się klienci, jest tyle ilu ich samych, nawet jeśli brzmią podobnie. Każdy człowiek to oddzielna historia, oddzielne przeżycia, indywidualne doświadczenia, wyjątkowe i właściwe tylko dla tej osoby emocje.

Dlatego też nigdy z góry nie można określić w pełni trafnie ilości sesji. Zawsze zależy to od rozległości tematu. A także od tego, o jakich innych sfer ten temat dotyka.

 

Ile potrzeba sesji

hipnozy połączonej z dekodowaniem umysłu i treningiem mentalnym?

Na stronie głównej prezentuję statystyki porównawcze. Z badań wynika, że praca w hipnozie oferuje najszybsze rezultaty przy najkrótszym trwaniu procesu.

Tak też wynika z mojego doświadczenia. Gdy pracujemy nad jendym tematem, nie włączając innych tematów pobocznych, praca obejmuje maksymalnie 6 sesji.

Z reguły jednak zamyka się w trzech sesjach i to w tym czasie klient uzyskuje pożądany rezultat.

Aby rezultat osiągnąć w jak najkrótszym czasie, a także by był najbardziej satysfakcjonujący, stworzyłam zestaw zaleceń przed sesją, który otrzymuje ode mnie już od kilkunastu lat każda osoba przed sesją. Ich podstawy wynikają ze znajomości tego, jak pracuje mózg i jakie elementy mogą osłabiać jego zdolności do przyjmowania nowych użytecznych programów, a jakie wzmacniać.

Oto te zalecenia:

  1. zadbaj o to, by dzień wcześniej nie przyjmować środków zmieniających świadomość (zwłaszcza alkoholu),
  2. wypij też dzień wcześniej co najmniej 1,5 litra wody z odrobiną soli himalajskiej lub kłodawskiej, aby mózg był dobrze nawodniony w momencie pracy, przy czym woda nie ma być słona w smaku, a jedynie ma mieć zmienioną strukturę; dobrze nawodniony mózg to dobrze odżywiony mózg, który lepiej przewodzi impulsy, a w związku z tym praca ze mną pójdzie Ci szybciej i łatwiej,
  3. w dniu sesji nie używaj perfum, gdyż jest to środek wpływający na świadomość i może nam zakłócić pracę, a Tobie utrudnić osiągnięcie właściwego rezultatu.
  4. Jeśli przyjmujesz leki przepisane przez lekarza, nadal je przyjmuj zgodnie z zaleceniami.

A ile potrzeba sesji hipozy odchudzającej?

W przypadku sesji związanych z redukcją wagi (masy ciała), pracujemy szerzej, niż tylko w sferze emocji i podświadomości.

Częściowo praca opiera się tutaj na psychodietetyce i kształtowaniu nowych nawyków.

I warto Ci wiedzieć, że praca hipnotyczna w tym obszarze nie polega na tym, że przychodzisz do gabinetu, zasypiasz, budzisz się i sprawa załatwiona – w cudowny i magiczny sposób jesteś od razu szczupła.

Redukcja wagi (odchudzanie) to praca wymagająca również Twojego zaangażowania i chęci zmiany. I potrzeba również czasu, by osiągnąć rezultat.

Hipnoza to narzędzie, które w tej zmianie wyjątkowo skutecznie pomaga, nawet w tzw. przypadkach „beznadziejnych”.

Przy odchudzaniu pracujemy więc przy pomocy hipnoterapii, dekodowania wzorców rodowych, wzorców zachowań i programów. Dodatkowo pracujesz nad nowymi połączeniami w mózgu, które pozwalają szybko zmienić nawyki i zachowania.

A to wszystko również zamykamy w liczbie minimum 3 sesje, maksymalnie 6 sesji.

Jak się zapisać?

Możesz skorzystać z kilku prostych sposobów, by zapisać się na sesję hipnozy:

  • Skorzystaj z formularza kontaktowego, by do mnie napisać.
  • Zadzwoń lub napisz sms – mój numer telefonu to 608-319-571
  • Możesz też wejść na stronę i zapisać się na sesje indywidualne i tutaj, poprzez przycisk, przenieść się do formularza zakupu.

Jeśli masz pytanie, napisz.

Czy schudnę jeśli nie ćwiczę ?

Najprościej i najkrócej

Tak

I nic więcej nie musiałabym już napisać.

Ale dla dociekliwych kilka informacji.

Czy to prawda, że…

„Jeśli chcesz schudnąć jedz mniej, ćwicz więcej.”

Hmm… Może nawet Ty masz doświadczenie z tą poradą. I może, jak ja kiedyś, należysz do osób, które przy restrykcyjnych dietach (zastraszająco ograniczonych kalorycznie) i intensywnych ćwiczeniach, zamiast chudnąć, tyją.

Więc o co tu chodzi?

 

70% twojego sukcesu to sposób odżywiania!

Podczas pierwszej sesji z osobą, która przychodzi, by schudnąć, słyszę często:

„Co mam zrobić, jeśli nie mogę ćwiczyć, bo po trzech dniach stawy odmawiają mi posłuszeństwa?”

Albo:

„Ćwiczę na siłowni 3 razy w tygodniu i biegam, i nie chudnę! Dlaczego tak się dzieje?!”

Czasem też:

„To moja wina, że nie chudnę, bo nie mogę się zmobilizować do biegania”

Moja odpowiedź często wtedy brzmi:

– A może właśnie lepiej nie ćwiczyć.

A czasem, gdy widzę osobę o określonych cechach wskazujących na wysoki stan zapalny, mówię wprost:

– Po pierwsze: masz zakaz intensywnego trenowania.

W takim momencie na twarzach wielu osób rysuje się zdziwienie. A jednak.

Pytasz „Czy schudnę, jeśli nie ćwiczę?”

Tak.

Ale… no bez „ale” być nie może.

Zacznij chodzić. Niech Twoje łydki robią 10.000 kroków dziennie. I zmień kolejność posiłków. I… zacznij jeść świadomie.

A wtedy przyjdź na sesję, by

  • pozbyć się kompulsji
  • uleczyć relacje, które powodowały zaspokajanie jedzeniem
  • pozbyć się z diety słodyczy
  • wyjść z niskiego poczucia własnej wartości
  • zmotywować się
  • odpuścić poczucie braku, które kryje się głębiej, bo zamiast miłości słyszałaś „zjedz kochanie”
  • przeprogramować błędne nawyki

Łącząc to wszystko uzyskasz szczupłą zdrową sylwetkę i radość życia.

Mira Chlebowska

Kiedy ćwiczenia na odchudzanie szkodzą a nie pomagają?

Gdy mamy do czynienia z dużą nadwagą lub z otyłością, obciążenia dla układu kostnego są tak duże, że próby intensywnego wysiłku fizycznego każdorazowo kończą się dolegliwościami bólowymi, a to ze strony stawów kolanowych, a to kręgosłupa, lub też kontuzją.

Ale to nie to jest najistotniejsze.

Może być tak, że im więcej będziesz ćwiczyć, tym trudniej będzie schudnąć.

Kiedy tak jest?
Kiedyś to był przypadek szczególny. Dziś, ze względu na tryb życia, jaki prowadzimy, jest to sytacja powszechna.

Insulinooporność, choroby autoimmunizacyjne, policystyczne jajniki – co łączy te rzeczy?

Można niemal z pewnością przyjąć, że osoba z chorobą autoimmunizacyjną ma również insulinooporność.

Również osoby, które od dawna borykają się z nadwagą, a każda dieta kończy się przybraniem jeszcze więcej, mają zaburzony metabolizm.

W dzisiejszym świecie, jeśli jesz „zdrowo” czyli zgodnie z powszechnymi zaleceniami, niemal na pewno masz insulinooporność.

 

Insulinooporność

Towarzyszy jej nadwaga/otyłość, ogromna trudność ze schudnięciem i jednocześnie odporność komórek na insulinę. Odporność, która może doprowadzić nawet do dystrofii mięśni, choć początkow, dosyć długo, objawia się nieustannym zmęczeniem, małą ilością energii, ogólną słabością przy potrzebie wykonania wysiłku fizycznego. Często współtowarzyszy stan bezsilności, tzw.doły, czasem nawet nazywane depresją.

Sprawy nie ułatwia fakt, że większość powszechnie znanych i stosowanych zaleceń dietetycznych ma się nijak do chudnięcia osoby ze słabą wrażliwością komórek na insulinę. 5 posiłków na dobę, płatki od rana i tym podobne zalecenia, działają odwrotnie.

Przy insulinooporności masz wysoki poziom „startowy” insuliny, ten po obudzeniu się. I nie warto patrzeć na normy laboratoryjne, gdyż one wskazują na inny obszar, a nie na Twoje możliwości schudnięcia. Zatem nawet jeśli masz insulinę w normie laboratoryjnej, norma ta może być przekroczona w kwestiach możliwości odchudzania.

Aby chudnąć musisz mieć na czczo insulinę jednocyfrową!

Gdy insulina jest wyższa, trudno Ci schudnąć. W takiej sytuacji zablokowany jest bowiem hormon glukagon – niezbędny, by spalać tkankę tłuszczową.

Co ze mną jest nie tak, że nie chudnę?

Jeśli jesteś taką osobą, to większość zaleceń dietetycznych będzie powodować u Ciebie albo zero efektu, albo wręcz tycie.

To samo dotyczy intensywnej aktywności fizycznej. Im więcej będziesz ćwiczyć, tym więcej będziesz gromadzić tkanki tłuszczowej. Czasem dotyczy to trenerów fitness, dla których może to być dramatem, gdyż muszą uprawiać intensywne sporty zawodowo. Wiąże się to z powstawaniem w ciele stanów zapalnych pod wpływem intensywnej aktywności fizycznej.

Tyję od listka sałaty

Szczupli w to nie wierzą. Dla nich sprawa jest oczywista – MNIEJ ŻREĆ

Ale osoba, która od lat próbowała już wszystkiego i przykładała się solidnie, a jednak nie osiągnęła rezultatu, wie, że to prawda.

Ćwiczenia na odchudzanie dla opornych

Aktywność fizyczna powinna być w takim przypadku krótka i intensywna. Mało intensywny wysiłek nie uwrażliwi naszych komórek na insulinę. Zbyt długotrwały i intensywny natomiast podniesie hormon stresu, kortyzol, który podniesie nam poziom insuliny, zablokuje w wątrobie glukagon, a co za tym idzie, pośle z mózgu informację, by zablokować chudniecie i gromadzić tkankę tłuszczową.

Ćwiczyć albo nie ćwiczyć! Oto jest pytanie!

Ćwiczyć, ale

  1. dobierać rodzaj ćwiczeń pod względem reakcji organizmu na insulinę
  2. intensywnie ćwiczyć dopiero wtedy, gdy Twoja waga spadnie na tyle, by nie powodować kontuzji.

Przy zastosowaniu odpowiednich zaleceń żywieniowych będziesz chudnąć 3-5 kg na miesiąc. I dopiero wtedy, gdy osiągniesz wagę dającą Ci możliwość bezpiecznego wysiłku, możesz zacząć ćwiczyć intensywniej. A wtedy Twoim zadaniem będzie sprawdzanie czy zintensyfikowanie ćwiczeń nie powoduje tycia.

CHODZENIE PIECHOTĄ

6.000-10.000 kroków dziennie to najlepsze przykazanie Matki Natury!

Spośród wielu korzyści wymienić tu koniecznie trzeba następujące:

  • redukcja masy ciała
  • zwiększenie wrażliwości tkanek na insulinę – i o to najbardziej chodzi
  • wzmocnienie mięśni
  • poprawa gęstości kości
  • usunięcie stresu, napięć, niepokoju
  • rozwija też korę przedczołową – a to oznacza wzmocnienie tego, co nazywamy SIŁĄ WOLI!

Najlepsze ćwiczenia na odchudzanie to:

  • Najlepsze jest chodzenie – to już ustaliliśmy powyżej.
  • Tabata – 20-sekundowy intensywny wysiłek na przemian z 10-cio sekundowymi przerwami, zazwyczaj 8 serii (tabata przynosi znakomite korzyści również w niedoczynności tarczycy oraz cukrzycy typu II)
  • ćwiczenia takie, jak pływanie, jazda na rowerze, również , ale trzeba zwrócić wtedy uwagę, by nie przekraczać 60% swojej maksymalnej częstości pracy serca

Jakich ćwiczeń unikać, by schudnąć?

  • niewskazane (niestety albo stety) jest bieganie!!!
  • źle może zadziałać pływanie długotrwałe z intensywnym wysiłkiem!
  • niewskazany każdy sport, w którym tętno będzie dochodzić do granicy Twojej normy

Jak obliczyć 60% maksymalnego tętna?

  • Od 220 odejmuj wiek i w ten sposób otrzymujesz tętno maksymalne.
  • Następnie oblicz 60% z tej liczby.

I to jest tętno, którego pilnujemy, by go nie przekraczać.

[/et_pb_post_content][/et_pb_column][/et_pb_row]

Ile potrzeba sesji hipnozy

To pytanie, które nasuwa się jako jedno z pierwszych, gdy chcesz skorzystać z pomocy hipnoterapeuty : „Chcę pozbyć się fobii. Ile potrzeba sesji hipnozy, by to zrobić?”, „Chcę zerwać swój związek tak, by nie skrzywdzić partnera. Odczuwam z tego powodu lęk. Ile potrzeba sesji, by zrobić to najłagodniej, a jednocześnie skutecznie?„, „Byłam już chyba na wszystkich dietach i nie mogę schudnąć, więc chciałabym się dowiedzieć, czy dzięki hipnozie to jest możliwe i ile potrzeba sesji?„.

Tematów, z którymi zgłaszają się klienci, jest tyle ilu ich samych, nawet jeśli brzmią podobnie. Każdy człowiek to oddzielna historia, oddzielne przeżycia, indywidualne doświadczenia, wyjątkowe i właściwe tylko dla tej osoby emocje.

Dlatego też nigdy z góry nie można określić w pełni trafnie ilości sesji. Zawsze zależy to od rozległości tematu. A także od tego, o jakich innych sfer ten temat dotyka.

 

Ile potrzeba sesji

hipnozy połączonej z dekodowaniem umysłu i treningiem mentalnym?

Na stronie głównej prezentuję statystyki porównawcze. Z badań wynika, że praca w hipnozie oferuje najszybsze rezultaty przy najkrótszym trwaniu procesu.

Tak też wynika z mojego doświadczenia. Gdy pracujemy nad jendym tematem, nie włączając innych tematów pobocznych, praca obejmuje maksymalnie 6 sesji.

Z reguły jednak zamyka się w trzech sesjach i to w tym czasie klient uzyskuje pożądany rezultat.

Aby rezultat osiągnąć w jak najkrótszym czasie, a także by był najbardziej satysfakcjonujący, stworzyłam zestaw zaleceń przed sesją, który otrzymuje ode mnie już od kilkunastu lat każda osoba przed sesją. Ich podstawy wynikają ze znajomości tego, jak pracuje mózg i jakie elementy mogą osłabiać jego zdolności do przyjmowania nowych użytecznych programów, a jakie wzmacniać.

Oto te zalecenia:

  1. zadbaj o to, by dzień wcześniej nie przyjmować środków zmieniających świadomość (zwłaszcza alkoholu),
  2. wypij też dzień wcześniej co najmniej 1,5 litra wody z odrobiną soli himalajskiej lub kłodawskiej, aby mózg był dobrze nawodniony w momencie pracy, przy czym woda nie ma być słona w smaku, a jedynie ma mieć zmienioną strukturę; dobrze nawodniony mózg to dobrze odżywiony mózg, który lepiej przewodzi impulsy, a w związku z tym praca ze mną pójdzie Ci szybciej i łatwiej,
  3. w dniu sesji nie używaj perfum, gdyż jest to środek wpływający na świadomość i może nam zakłócić pracę, a Tobie utrudnić osiągnięcie właściwego rezultatu.
  4. Jeśli przyjmujesz leki przepisane przez lekarza, nadal je przyjmuj zgodnie z zaleceniami.

A ile potrzeba sesji hipozy odchudzającej?

W przypadku sesji związanych z redukcją wagi (masy ciała), pracujemy szerzej, niż tylko w sferze emocji i podświadomości.

Częściowo praca opiera się tutaj na psychodietetyce i kształtowaniu nowych nawyków.

I warto Ci wiedzieć, że praca hipnotyczna w tym obszarze nie polega na tym, że przychodzisz do gabinetu, zasypiasz, budzisz się i sprawa załatwiona – w cudowny i magiczny sposób jesteś od razu szczupła.

Redukcja wagi (odchudzanie) to praca wymagająca również Twojego zaangażowania i chęci zmiany. I potrzeba również czasu, by osiągnąć rezultat.

Hipnoza to narzędzie, które w tej zmianie wyjątkowo skutecznie pomaga, nawet w tzw. przypadkach „beznadziejnych”.

Przy odchudzaniu pracujemy więc przy pomocy hipnoterapii, dekodowania wzorców rodowych, wzorców zachowań i programów. Dodatkowo pracujesz nad nowymi połączeniami w mózgu, które pozwalają szybko zmienić nawyki i zachowania.

A to wszystko również zamykamy w liczbie minimum 3 sesje, maksymalnie 6 sesji.

Jak się zapisać?

Możesz skorzystać z kilku prostych sposobów, by zapisać się na sesję hipnozy:

  • Skorzystaj z formularza kontaktowego, by do mnie napisać.
  • Zadzwoń lub napisz sms – mój numer telefonu to 608-319-571
  • Możesz też wejść na stronę i zapisać się na sesje indywidualne i tutaj, poprzez przycisk, przenieść się do formularza zakupu.

Jeśli masz pytanie, napisz.

[/et_pb_section]

Inne na blogu

EMDR

EMDR

e...

Komentarze

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *