EMDR

Dlaczego afirmacje nie działają?

29 stycznia 2019

I czy aby na pewno nie działają?

Tak często zdarza mi się słyszeć takie pytanie lub też czytać w mailach od potencjalnych klientów. Piszą to i mówią osoby, które przez jakiś czas stosowały tzw. sekretowanie i pomimo wysiłków nie otrzymały rezultatu.

Już w ubiegłym wieku Robert Dilts, jeden z twórców NLP oraz jeden z pionierów coachingu, autor znakomitej książki będącej jedną z biblii coachingu, „Od przewodnika do inspiratora czyli Coaching przez duże C”, pisał o tym, dlaczego afirmacje nie działają w części przypadków oraz o warunkach koniecznych, by osiągnąć przy afirmowaniu pożądany rezultat.

Zwłaszcza u osób tzw.polarnych, czyli tych, które mają nieświadomą strategię wyszukiwania kontrprzykładów, zawsze i wszędzie, typowe, tradycyjnie podawane afirmacje nie tylko nie zadziałają, ale będą wywoływać wręcz odwrotny efekt. Takie osoby czasem przyjmują dosłownie strategię wywoływania najgorszego twierdząc, że tylko w ten sposób przyciągną najlepsze, „bo u mnie zawsze jest odwrotnie”.

Co musi zaistnieć, by afirmacja zadziałała?

Otóż warto pamiętać, że podświadomość realizuje nasze myśli tylko wtedy, gdy spełnimy kilka warunków. Jeśli więc zadajesz sobie pytanie, dlaczego afirmacje nie działają, może warto przyjrzeć się temu bliżej.

Pewnie słyszałeś o ludziach, którym bardzo łatwo spełniają się czarne scenariusze.  Tacy ludzie mają precyzyjnie opanowaną umiejętność tworzenia skutecznych afirmacji, choć sami sobie z tego nie zdają sprawy. I wprawdzie wykorzystują tę strategię w sposób wysoce nieużyteczny, nie zmienia to jednak faktu, że tworzą taką strukturę myśli, która jest efektywna i pozwala im osiągnąć rezultat.

Jak skutecznie afirmować?

Należy stworzyć barwną i plastyczną wizję. Ale wyobrażenie ma być polisensoryczne. Nie tylko obraz i na pewno nie tylko słowa.

  1. W tej stworzonej wizji, w tym wyobrażeniu, umieść elementy z wszystkich kanałów sensorycznych. Niech znajdzie się tu zarówno obraz, jak i dźwięk, uczucie, smak i zapach.
  2. Przywołaj uczucie absolutnej pewności, jak to na przykład, że dwa razy dwa jest cztery. Pamiętaj, by sprawdzać w ciele czy wierzysz w to przekonanie absolutnie. To musi być niezbita pewność. I tym uczuciem dopełnij stworzone polisensoryczne wyobrażenie.
  3. Pozbądź się jednocześnie całkowicie uczucia oczekiwania, pragnienia, chcenia. Pamiętaj, że wibracja pragnienia przyciąga więcej braku. Ilekroć odczuwasz pragnienie i myślisz, czujesz, że bardzo czegoś chcesz, Twoja podświadomość odbiera ten komunikat jako nakaz utrzymywania stanu braku.

 

Czy schudnę jeśli nie ćwiczę ?

Najprościej i najkrócej

Tak

I nic więcej nie musiałabym już napisać.

Ale dla dociekliwych kilka informacji.

Czy to prawda, że…

„Jeśli chcesz schudnąć jedz mniej, ćwicz więcej.”

Hmm… Może nawet Ty masz doświadczenie z tą poradą. I może, jak ja kiedyś, należysz do osób, które przy restrykcyjnych dietach (zastraszająco ograniczonych kalorycznie) i intensywnych ćwiczeniach, zamiast chudnąć, tyją.

Więc o co tu chodzi?

 

70% twojego sukcesu to sposób odżywiania!

Podczas pierwszej sesji z osobą, która przychodzi, by schudnąć, słyszę często:

„Co mam zrobić, jeśli nie mogę ćwiczyć, bo po trzech dniach stawy odmawiają mi posłuszeństwa?”

Albo:

„Ćwiczę na siłowni 3 razy w tygodniu i biegam, i nie chudnę! Dlaczego tak się dzieje?!”

Czasem też:

„To moja wina, że nie chudnę, bo nie mogę się zmobilizować do biegania”

Moja odpowiedź często wtedy brzmi:

– A może właśnie lepiej nie ćwiczyć.

A czasem, gdy widzę osobę o określonych cechach wskazujących na wysoki stan zapalny, mówię wprost:

– Po pierwsze: masz zakaz intensywnego trenowania.

W takim momencie na twarzach wielu osób rysuje się zdziwienie. A jednak.

Pytasz „Czy schudnę, jeśli nie ćwiczę?”

Tak.

Ale… no bez „ale” być nie może.

Zacznij chodzić. Niech Twoje łydki robią 10.000 kroków dziennie. I zmień kolejność posiłków. I… zacznij jeść świadomie.

A wtedy przyjdź na sesję, by

  • pozbyć się kompulsji
  • uleczyć relacje, które powodowały zaspokajanie jedzeniem
  • pozbyć się z diety słodyczy
  • wyjść z niskiego poczucia własnej wartości
  • zmotywować się
  • odpuścić poczucie braku, które kryje się głębiej, bo zamiast miłości słyszałaś „zjedz kochanie”
  • przeprogramować błędne nawyki

Łącząc to wszystko uzyskasz szczupłą zdrową sylwetkę i radość życia.

Mira Chlebowska

Kiedy ćwiczenia na odchudzanie szkodzą a nie pomagają?

Gdy mamy do czynienia z dużą nadwagą lub z otyłością, obciążenia dla układu kostnego są tak duże, że próby intensywnego wysiłku fizycznego każdorazowo kończą się dolegliwościami bólowymi, a to ze strony stawów kolanowych, a to kręgosłupa, lub też kontuzją.

Ale to nie to jest najistotniejsze.

Może być tak, że im więcej będziesz ćwiczyć, tym trudniej będzie schudnąć.

Kiedy tak jest?
Kiedyś to był przypadek szczególny. Dziś, ze względu na tryb życia, jaki prowadzimy, jest to sytacja powszechna.

Insulinooporność, choroby autoimmunizacyjne, policystyczne jajniki – co łączy te rzeczy?

Można niemal z pewnością przyjąć, że osoba z chorobą autoimmunizacyjną ma również insulinooporność.

Również osoby, które od dawna borykają się z nadwagą, a każda dieta kończy się przybraniem jeszcze więcej, mają zaburzony metabolizm.

W dzisiejszym świecie, jeśli jesz „zdrowo” czyli zgodnie z powszechnymi zaleceniami, niemal na pewno masz insulinooporność.

 

Insulinooporność

Towarzyszy jej nadwaga/otyłość, ogromna trudność ze schudnięciem i jednocześnie odporność komórek na insulinę. Odporność, która może doprowadzić nawet do dystrofii mięśni, choć początkow, dosyć długo, objawia się nieustannym zmęczeniem, małą ilością energii, ogólną słabością przy potrzebie wykonania wysiłku fizycznego. Często współtowarzyszy stan bezsilności, tzw.doły, czasem nawet nazywane depresją.

Sprawy nie ułatwia fakt, że większość powszechnie znanych i stosowanych zaleceń dietetycznych ma się nijak do chudnięcia osoby ze słabą wrażliwością komórek na insulinę. 5 posiłków na dobę, płatki od rana i tym podobne zalecenia, działają odwrotnie.

Przy insulinooporności masz wysoki poziom „startowy” insuliny, ten po obudzeniu się. I nie warto patrzeć na normy laboratoryjne, gdyż one wskazują na inny obszar, a nie na Twoje możliwości schudnięcia. Zatem nawet jeśli masz insulinę w normie laboratoryjnej, norma ta może być przekroczona w kwestiach możliwości odchudzania.

Aby chudnąć musisz mieć na czczo insulinę jednocyfrową!

Gdy insulina jest wyższa, trudno Ci schudnąć. W takiej sytuacji zablokowany jest bowiem hormon glukagon – niezbędny, by spalać tkankę tłuszczową.

Co ze mną jest nie tak, że nie chudnę?

Jeśli jesteś taką osobą, to większość zaleceń dietetycznych będzie powodować u Ciebie albo zero efektu, albo wręcz tycie.

To samo dotyczy intensywnej aktywności fizycznej. Im więcej będziesz ćwiczyć, tym więcej będziesz gromadzić tkanki tłuszczowej. Czasem dotyczy to trenerów fitness, dla których może to być dramatem, gdyż muszą uprawiać intensywne sporty zawodowo. Wiąże się to z powstawaniem w ciele stanów zapalnych pod wpływem intensywnej aktywności fizycznej.

Tyję od listka sałaty

Szczupli w to nie wierzą. Dla nich sprawa jest oczywista – MNIEJ ŻREĆ

Ale osoba, która od lat próbowała już wszystkiego i przykładała się solidnie, a jednak nie osiągnęła rezultatu, wie, że to prawda.

Ćwiczenia na odchudzanie dla opornych

Aktywność fizyczna powinna być w takim przypadku krótka i intensywna. Mało intensywny wysiłek nie uwrażliwi naszych komórek na insulinę. Zbyt długotrwały i intensywny natomiast podniesie hormon stresu, kortyzol, który podniesie nam poziom insuliny, zablokuje w wątrobie glukagon, a co za tym idzie, pośle z mózgu informację, by zablokować chudniecie i gromadzić tkankę tłuszczową.

Ćwiczyć albo nie ćwiczyć! Oto jest pytanie!

Ćwiczyć, ale

  1. dobierać rodzaj ćwiczeń pod względem reakcji organizmu na insulinę
  2. intensywnie ćwiczyć dopiero wtedy, gdy Twoja waga spadnie na tyle, by nie powodować kontuzji.

Przy zastosowaniu odpowiednich zaleceń żywieniowych będziesz chudnąć 3-5 kg na miesiąc. I dopiero wtedy, gdy osiągniesz wagę dającą Ci możliwość bezpiecznego wysiłku, możesz zacząć ćwiczyć intensywniej. A wtedy Twoim zadaniem będzie sprawdzanie czy zintensyfikowanie ćwiczeń nie powoduje tycia.

CHODZENIE PIECHOTĄ

6.000-10.000 kroków dziennie to najlepsze przykazanie Matki Natury!

Spośród wielu korzyści wymienić tu koniecznie trzeba następujące:

  • redukcja masy ciała
  • zwiększenie wrażliwości tkanek na insulinę – i o to najbardziej chodzi
  • wzmocnienie mięśni
  • poprawa gęstości kości
  • usunięcie stresu, napięć, niepokoju
  • rozwija też korę przedczołową – a to oznacza wzmocnienie tego, co nazywamy SIŁĄ WOLI!

Najlepsze ćwiczenia na odchudzanie to:

  • Najlepsze jest chodzenie – to już ustaliliśmy powyżej.
  • Tabata – 20-sekundowy intensywny wysiłek na przemian z 10-cio sekundowymi przerwami, zazwyczaj 8 serii (tabata przynosi znakomite korzyści również w niedoczynności tarczycy oraz cukrzycy typu II)
  • ćwiczenia takie, jak pływanie, jazda na rowerze, również , ale trzeba zwrócić wtedy uwagę, by nie przekraczać 60% swojej maksymalnej częstości pracy serca

Jakich ćwiczeń unikać, by schudnąć?

  • niewskazane (niestety albo stety) jest bieganie!!!
  • źle może zadziałać pływanie długotrwałe z intensywnym wysiłkiem!
  • niewskazany każdy sport, w którym tętno będzie dochodzić do granicy Twojej normy

Jak obliczyć 60% maksymalnego tętna?

  • Od 220 odejmuj wiek i w ten sposób otrzymujesz tętno maksymalne.
  • Następnie oblicz 60% z tej liczby.

I to jest tętno, którego pilnujemy, by go nie przekraczać.

[/et_pb_post_content][/et_pb_column][/et_pb_row]

I czy aby na pewno nie działają?

Tak często zdarza mi się słyszeć takie pytanie lub też czytać w mailach od potencjalnych klientów. Piszą to i mówią osoby, które przez jakiś czas stosowały tzw. sekretowanie i pomimo wysiłków nie otrzymały rezultatu.

Już w ubiegłym wieku Robert Dilts, jeden z twórców NLP oraz jeden z pionierów coachingu, autor znakomitej książki będącej jedną z biblii coachingu, „Od przewodnika do inspiratora czyli Coaching przez duże C”, pisał o tym, dlaczego afirmacje nie działają w części przypadków oraz o warunkach koniecznych, by osiągnąć przy afirmowaniu pożądany rezultat.

Zwłaszcza u osób tzw.polarnych, czyli tych, które mają nieświadomą strategię wyszukiwania kontrprzykładów, zawsze i wszędzie, typowe, tradycyjnie podawane afirmacje nie tylko nie zadziałają, ale będą wywoływać wręcz odwrotny efekt. Takie osoby czasem przyjmują dosłownie strategię wywoływania najgorszego twierdząc, że tylko w ten sposób przyciągną najlepsze, „bo u mnie zawsze jest odwrotnie”.

Co musi zaistnieć, by afirmacja zadziałała?

Otóż warto pamiętać, że podświadomość realizuje nasze myśli tylko wtedy, gdy spełnimy kilka warunków. Jeśli więc zadajesz sobie pytanie, dlaczego afirmacje nie działają, może warto przyjrzeć się temu bliżej.

Pewnie słyszałeś o ludziach, którym bardzo łatwo spełniają się czarne scenariusze.  Tacy ludzie mają precyzyjnie opanowaną umiejętność tworzenia skutecznych afirmacji, choć sami sobie z tego nie zdają sprawy. I wprawdzie wykorzystują tę strategię w sposób wysoce nieużyteczny, nie zmienia to jednak faktu, że tworzą taką strukturę myśli, która jest efektywna i pozwala im osiągnąć rezultat.

Jak skutecznie afirmować?

Należy stworzyć barwną i plastyczną wizję. Ale wyobrażenie ma być polisensoryczne. Nie tylko obraz i na pewno nie tylko słowa.

  1. W tej stworzonej wizji, w tym wyobrażeniu, umieść elementy z wszystkich kanałów sensorycznych. Niech znajdzie się tu zarówno obraz, jak i dźwięk, uczucie, smak i zapach.
  2. Przywołaj uczucie absolutnej pewności, jak to na przykład, że dwa razy dwa jest cztery. Pamiętaj, by sprawdzać w ciele czy wierzysz w to przekonanie absolutnie. To musi być niezbita pewność. I tym uczuciem dopełnij stworzone polisensoryczne wyobrażenie.
  3. Pozbądź się jednocześnie całkowicie uczucia oczekiwania, pragnienia, chcenia. Pamiętaj, że wibracja pragnienia przyciąga więcej braku. Ilekroć odczuwasz pragnienie i myślisz, czujesz, że bardzo czegoś chcesz, Twoja podświadomość odbiera ten komunikat jako nakaz utrzymywania stanu braku.

 

[/et_pb_section]

Inne na blogu

EMDR

EMDR

e...

Komentarze

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *